Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2016

"Piętno Midasa" Agnieszka Lingas-Łoniewska


„(…) jeśli ma się jasno wytyczony cel, jeśli idzie się twardo do przodu, to nie można wątpić w końcowy efekt i w raz podjęte decyzje.”

Jakub Rojalski to przystojny i zagadkowy  mężczyzna, który skrywa mroczną tajemnicę. Mieszka sam i zajmuje się fotografią. Podczas przyjęcia weselnego poznaje inspektor Karolinę Lindę, szefową wydziału śledczego wrocławskiej policji. Kobieta jest przemęczona i sfrustrowana, bo śledztwo w sprawie seryjnego mordercy nie posuwa się do przodu. Tymczasem Midas zabija kolejne osoby. Między Karoliną, a Jakubem zaczyna rodzić się uczucie i choć mężczyzna stara się je tłumić, to jednak wie, że nie będzie w stanie dłużej ukrywać swoich emocji. Jednocześnie w jego życiu pojawia się Anka, magister farmacji i maltretowana żona gangstera. Kobieta marzy o zemście na mężu, a jak się okazuje, Jakub może jej w tym pomóc.

„Piętno Midasa” to książka przesiąknięta prawdziwymi emocjami. Autorka wie, jak budować napięcie, jak sprawić, aby czytelnik podczas lektury siedział jak na szpilkach. Z każdą kolejną kartką zagłębiamy się w świat stworzony przez pisarkę i z ogromnym zapałem i rosnącym zaciekawieniem śledzimy przebieg wydarzeń. Tempo akcji jest zrównoważone. W niektórych momentach płynie wolnym rytmem, tak abyśmy mieli okazję zaczerpnąć odrobinę oddechu. Jednak są chwile w których akcja znacznie przyspiesza, a my zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń i z coraz większym podekscytowaniem zagłębiamy się w tekst. Najnowsza książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to gwarancja niezapomnianych wrażeń i rozrywki na najwyższym poziomie.

Książkę można określić mianem romansu z dobrze rozbudowanym tłem obyczajowym i sensacyjnym. I choć wątek miłosny odgrywa tutaj bardzo znaczącą rolę, to jednak nie przytłacza całej powieści. Stanowi przyjemne dopełnienie, które idealnie współgra z całą historią. Tak naprawdę przez cały czas czytelnik skupia się na postaci Jakuba, głównego bohatera powieści. Nie wiemy jak potoczą się jego losy, ani co tak naprawdę wydarzyło się w jego przeszłości, ale jego postać od samego początku jest bardzo tajemnicza i intrygująca. Autorka w świetny sposób przedstawiła jego portret psychologiczny. Z jednej strony miły i sympatyczny, ot dobry sąsiad, który zawsze służy pomocą i radą. Z drugiej jednak zimny, bezwzględny i pozbawiony uczuć, pełen tajemnic i mrocznych sekretów. Mężczyzna pełen sprzeczności i niewiadomych.

Jakub to bardzo wyrazista postać. Dobrze wykreowana i przedstawiona. I choć czasami budzi skrajne emocje, to jednak nie jesteśmy obojętni na jego los. Swoim sposobem bycia potrafi wzbudzić również sympatię. Kolejnymi ważnymi postaciami są Karolina i Anka. Obie bohaterki są barwne i ciekawe, każda z nich odgrywa tutaj znaczącą rolę, choć moim zdaniem wątek Anki został potraktowany zbyt powierzchownie. Również jej nagła przemiana, nie do końca mnie przekonuje. Zdaję sobie jednak sprawę, że jej historia jest pewnym urozmaiceniem dla książki, bo tak naprawdę pierwsze skrzypce gra tutaj Karolina, Jakub i ich romans. Między tą dwójką wybucha prawdziwy żar, żadne z nich dłużej nie potrafi wzbraniać się przed rodzącym się uczuciem. Są jak dwa magnesy które wzajemnie się przyciągają. I choć ich relacja jest burzliwa i zagmatwana, to jednak nie brakuje tu momentów zmysłowych i pełnych namiętności.

Kolejna rzecz na którą muszę zwrócić uwagę, to język jakim posługuje się autorka w swoich książkach. Pisze z niesamowitą lekkością i swobodą. Jej historie budzą ogromne emocje, zachwycają i poruszają serca. Nie dziwi mnie, że tak wielu czytelników sięga po jej twórczość. To książki obok których nie można przejść obojętnie. Kuszą, nęcą i hipnotyzują. A historie zawarte na ich kartkach to prawdziwa magia, kalejdoskop emocji i wrażeń. Mówiąc krótko, są po prostu fenomenalne! „Piętno Midasa” nie stanowi wyjątku. To kolejna wyśmienita powieść w dorobku Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Warto również zwrócić uwagę na koniec książki. Znajdziemy tutaj dwa alternatywne zakończenia, dzięki czemu sami możemy zdecydować jak potoczą się losy bohaterów i jaki będzie finał tej powieści. Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie. A Wam?

„Piętno Midasa” to wielowątkowa opowieść o ludziach i ich burzliwym życiu. O miłości, o śmierci i zabijaniu, o ranach które nie chcą się goić i krzywdach których nie da się zapomnieć. To również historia o tym, aby nigdy się nie poddawać i zawsze walczyć o swoje, nawet pomimo przeciwności losu. I choć karma tu suka, to jednak życie mamy tylko jedno i to od nas zależy jak je przeżyjemy. Książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to niesamowicie barwna i emocjonująca lektura. Zaskakująca, zachwycająca i trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony. Gorąco polecam!

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Piętno Midasa
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 10 czerwca 2016
Liczba stron: 355
Gatunek: romans/sensacja/literatura obyczajowa
MOJA OCENA: 8/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res

środa, 15 lipca 2015

"Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom III" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Wydawnictwo: Novae Res
Cykl: Szukaj mnie wśród lawendy (tom 3)
Liczba stron: 232
Data wydania: 22 czerwca 2015


"Szukaj mnie wśród lawendy" to wyjątkowa trylogia, która zabiera czytelnika w cudowną i zapierającą dech w piersiach podróż do malowniczej i urokliwej Chorwacji. Tam na półwyspie Pelješac, na wyspie Korčula, bohaterki książki odnajdują to, czego tak długo szukały. W otoczeniu pięknych krajobrazów i zapachu lawendy poszukują miłości i spełnienia. Tym razem autorka przedstawia nam ostatnią siostrę Skotnicką. Poznajcie wybuchową Gabrysię i jej historię.

W rodzinie Sokotnickich trwają właśnie przygotowania do ślubu Zuzanny. Gabriela razem z synkiem Dario, przyjeżdża do Polski, by uczestniczyć w uroczystości. Na ślub zostaje również zaproszony Ivo, ukochany Gabrieli, który przyjeżdża w towarzystwie pięknej Włoszki. Gabrysia jest ogromnie zazdrosna o mężczyznę i choć stara się tego nie okazywać, jej siostry wiedzą że najmłodsza Skotnicka cierpi. Podczas wieczoru panieńskiego Zuzy, Gabrysia zwierza się siostrom i opowiada swoją historię. Odżywają wszystkie wspomnienia, a Gabrysia jak się okazuje, wcale nie przestała kochać przystojnego Chorwata. Jak potoczą się losy najmłodszej z sióstr Skotnickich? Czy miłość, będzie miała szansę wybuchnąć na nowo?

Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny pokazała że potrafi tworzyć piękne i zmysłowe historie, które na długo zapadają w pamięć. Lawendowa trylogia od samego początku mnie urzekła, a każdy tom serii dostarczał mi coraz więcej emocji i wrażeń. Ostatnia część całkowicie sprostała moim oczekiwaniom, oczarowała mnie i porwała do swojego magicznego świata, a "Gabriela" stała się moim ulubionym tomem w całym cyklu.

"(…) jeśli dwie pokrewne dusze trafią na siebie, od pierwszego spotkania nawiązywana jest nić porozumienia i nieważne, że znajomość dopiero się zaczyna. Istotne jest to połączenie, ta wewnętrzna radość z tego, że jest się obok siebie." *str. 35

Autorka po raz kolejny zabiera nas do pięknej Chorwacji, a akcja książki w większości ma miejsce właśnie tam. Gabrysia, gdy tylko poznała Ivo, przystojnego Chorwata, wiedziała że jest to mężczyzna jej życia. Między nimi wybuchła nieprawdopodobna namiętność, a każda chwila którą spędzali razem, utwierdzała ich w przekonaniu że są dla siebie stworzeni. Niestety ich miłość nie miała szansy przetrwać. Niedopowiedzenia, brak zaufania i nieuzasadnione podejrzenia, doprowadziły do rozpadu ich związku. Choć Gabrysia czuła się skrzywdzona, nie zamierzała wracać do Polski. Osiadła na Chorwacji i tam postanowiła wychować syna. Cierpiała w samotności i wciąż nie mogła wyzbyć się uczucia którym obdarzyła Chorwata.

Gabriela, najmłodsza z sióstr Skotnickich to żywiołowa i wybuchowa dziewczyna. Uparta, pewna siebie i twardo stąpająca po ziemi. Nie dopuszcza do siebie zdania innych i uparcie trzyma się swoich postanowień. Również Ivo posiada w sobie ogień. Jego determinacja i złość którą w sobie nosi, nie pozwalają mu racjonalnie spojrzeć na zaistniałą sytuację i nawiązać porozumienia z Gabrielą. Pewne zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości, wciąż nie dają o sobie zapomnieć i znacząco wpływają na ich wspólną relację. Każde spotkanie bohaterów, to jak starcie dwóch żywiołów. Ani jedno, ani drugie, nie zamierza ustąpić, co sprawia, że coraz bardziej zatracają się w swoich przekonaniach i przypuszczeniach. Nerwy kipią, emocje szaleją, a Gabriela i Ivo, dalej nie potrafią dojść do porozumienia. Co zatem z tego wyniknie?

"Doświadczenia w jakiś sposób nas kształtują i uczą, jak należy postępować, udowadniają, że dialog, porozumienie są warte wszystkiego." *str. 115

Autorka po raz kolejny pokazuje nam, jak silna potrafi być więź między siostrami. Od samego początku mogą na sobie polegać, a i teraz Zuza i Zofia, stoją murem za upartą Gabrielą. Nie pozwolą się jej poddać i zawsze będą służyć radą i oparciem. To prawda, że w większości wszystko zależy od Gabrieli, ale siostry Skotnickie na pewno nie zostawią jej samej w najbardziej decydującym momencie. Miłość siostrzana i miłość partnerska, to dewiza tych książek, a Agnieszka Lingas-Łoniewska pięknie ukazuje nam relacje między bohaterami.

Po raz kolejny czuję się oczarowana, a lawendowa trylogia w całości skradła moje serce. Jeśli macie ochotę na niesamowitą i poruszającą historię o miłości, to koniecznie musicie sięgnąć po tę serię. Wybierzcie się w magiczną podróż, która dostarczy wam niezapomnianych wrażeń. "Szukaj mnie wśród lawendy" to emocjonująca, zmysłowa i zniewalająca historia, która wciągnie was do swojego świata i na długo zagości w waszych myślach.

*Książa bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Czytam Opasłe Tomiska, Okładkowe Love, Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!



LAWENDOWA TRYLOGIA:


MOJA OCENA:
8 / 10
 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
akcji Polacy nie gęsi i swoich autorów mają, oraz Wydawnictwu Novae Res

piątek, 26 czerwca 2015

"Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia. Tom II" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Wydawnictwo: Novae Res 
Cykl: Szukaj mnie wśród lawendy (tom 2)
  Data wydania: 25 lutego 2015
Liczba stron: 223


W drugim tomie lawendowej trylogii, będziemy mogli poznać losy Zofii, kolejnej z sióstr Skotnickich. Wybierzemy się w podróż do Frankfurtu nad Menem, zwiedzimy Wrocław, a także po raz kolejny zatopimy się w malownicze chorwackie krajobrazy, by znów poczuć cudowny zapach lawendy. 

Zofia do tej pory prowadziła ustabilizowane i szczęśliwe życie. Można by powiedzieć, że niczego jej nie brakowało, kochający mąż, dwójka dorastających dzieci i brak wszelkich trosk i zmartwień. Jednak wszystko to, powoli zaczyna się sypać, a Zofia zauważa, że jej małżeństwo z Adamem wcale nie jest takie idealne, jak sądziła. Do tego, w jej życiu nagle pojawia się mężczyzna z przeszłości, który kiedyś skradł jej serce. Maks Krall wraca i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jakby tego było mało, okazuje się że Maks i Adam, ukrywają jakąś tajemnicę, która ma ścisły związek z Zofią. Czy mąż wyjawi jej prawdę? I co z
tym wszystkim wspólnego ma Maks? Czy dalej ją kocha?

"Życie układa się w dziwną niekiedy mozaikę, pełną niespodzianek i niespodziewanych zwrotów akcji. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wszystko zakończy się jak pełna dramatyzmu komedia romantyczna, a nie prawdziwy dramat czy grecka tragedia." *str. 168

Gdy pół roku temu sięgałam po pierwszy tom serii, nie spodziewałam się że tak bardzo mi się spodoba. Było wręcz pewne, że nie odpuszczę kontynuacji, bo po prostu musiałam poznać dalsze losy sióstr Skotnickich. Ta seria jest cudowna w każdym calu, a z tomu na tom, staje się coraz lepsza. Nie wiem jak będzie w przypadku ostatniej części, ale jestem pewna że się nie zawiodę. Muszę zaznaczyć, że lawendowa trylogia, to również moje pierwsze spotkanie z piórem Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. I po raz kolejny, nie mogę się sobie nadziwić, że dopiero teraz zwróciłam uwagę na książki autorki. Jej sposób pisania jest wręcz obłędny, prosty, świeży i niezwykle wciągający. Od początku dałam się porwać tej historii i z niecierpliwością wypatrywałam kolejnych tomów serii. Książkę przeczytałam w kilka godzin, a zamykając ją, czułam satysfakcję i zadowolenie.

Siostry Skotnickie żyją szczęśliwie. Zuzanna i Zofia mieszkają w Polsce, a Gabrysia, najmłodsza z sióstr zdecydowała się osiąść na Chorwacji. Mogłoby się zdawać, że są zadowolone z życia i tak naprawdę niczego im nie brakuje. Pomimo iż osiągnęły wiele, to jednak w sferze uczuciowej, sprawy nie przedstawiają się już tak kolorowo. W każdym z tomów serii, siostry będą musiały zmierzyć się ze swoją przeszłością. Poznamy ich rozterki i wątpliwości, a także będziemy śledzić ich wędrówkę do szczęścia. Autorka zabiera nas również w zapierającą dech w piersiach podróż do Dalmacji Południowej, gdzie pośród zapachu i szumu lawendy, każda z sióstr spróbuje znaleźć spokój, ukojenie, a także miłość.

Historia przedstawiona w książce, choć z pozoru może wydawać się banalna, to jednak ukrywa drugie dno. Zofia od wielu lat jest żoną Adama, mają dwójkę wspaniałych dzieci, a co najważniejsze kochają się. Dla Zofii rodzina jest najważniejsza, jednak sielanka nie trwa wiecznie. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy w życiu kobiety pojawia się Maks Krall, jej dawna miłość. Choć Zofia, stara się go ignorować i nie angażować na nowo, wie że jej uczucia do mężczyzny są zbyt duże, by móc je lekceważyć. Powracają wspomnienia, ból, a także uczucie, którego nie sposób zapomnieć. Każde z nich będzie musiało stanąć przed poważnym wyborem, który będzie początkiem zmian w ich życiu. Czy będą to zmiany na lepsze, czy na gorsze, przekonacie się sami,  sięgając po drugi tom trylogii lawendowej.

"Nikt nigdy nie wie, co tak naprawdę dzieje się w życiu innych ludzi.. Widzimy tylko te kawałki, ustępy, które oni sami pozwalają nam dostrzec." *str. 213 

"Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia" to książka która opowiada przede wszystkim o miłości. Jest to również historia o wybaczaniu i poszukiwaniu szczęścia. Autorka opowiada o rodzinie, ukazuje nam piękną i niezwykle trwałą więź między siostrami, które pomimo przeciwności losu, zawsze mogą na sobie polegać. Jest to również opowieść, o ludzkich którzy w przeszłości dopuścili się wielu błędów, i choć czasu nie da się cofnąć, chcą te błędy naprawić. To pokazuje nam, że każdemu człowiekowi należy dać szansę i choć boli, spróbować wybaczyć. "Szukaj mnie wśród lawendy" to wyjątkowa seria, poruszająca serce i duszę. Dająca ukojenie i nadzieję. Z całego serca zachęcam was, do sięgnięcia po te wyjątkowe książki. 

*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książkiCzytam Opasłe TomiskaOkładkowe LovePolacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!

MOJA OCENA:
8 / 10


 LAWENDOWA TRYLOGIA
Zuzanna | Zofia | Gabriela 

wtorek, 2 grudnia 2014

"Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Wydawnictwo: Novae Res
Seria: Szukaj mnie wśród lawendy (tom 1)   
Data wydania: 25 października 2014
Liczba stron: 228

 
„Nasza bytność na tym świecie jest niczym innym, jak sumą takich ułamków radości, które należy pielęgnować i przypominać sobie o nich, kiedy tylko znajdziemy ku temu sposobność.” *str. 121 

O książkach pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej słyszałam bardzo dużo, ale wciąż wzbraniałam się przed sięgnięciem po jakąś jej pozycję. Dlaczego? Sama nie wiem. Może dlatego że nie sięgam nałogowo po powieści polskich autorów. Gdy ujrzałam „Szukaj mnie wśród lawendy” postanowiłam wreszcie zakosztować twórczości autorki. Piękna fioletowa okładka od razu przyciągnęła mój wzrok, a gdy tylko zagłębiłam się w lekturę wiedziałam że był to strzał w dziesiątkę. Przy okazji przekonałam się że i na naszym rynku czytelniczym można znaleźć dużo perełek i że każdemu autorowi trzeba dać szansę.

Zuzanna, Zofia i Gabriela są siostrami. W pierwszym tomie trylogii lawendowej będziemy mogli poznać przede wszystkim losy pierwszej z nich. Zuzanna, jest szefową dużej i prestiżowej korporacji, niestety nie cieszy się zbyt dużą sympatią ze strony podwładnych. Jest kobietą wymagającą, twardo stąpa po ziemi i całkowicie poświęca się karierze zawodowej, przez co zaniedbuje swoje życie prywatne którego praktycznie nie posiada. W młodości przeżyła duży zawód miłosny, który do dnia dzisiejszego tkwi w jej pamięci, przez co ma problemy w nawiązywaniu bliższych kontaktów z mężczyznami. Gdy Gabriela, proponuje siostrom przyjazd na urlop do Chorwacji, Zuzanna na początku bardzo wzbrania się przed tym pomysłem. Jednak gdy nie dostaje w pracy wymarzonego awansu, stawia wszystko na jedną kartę i decyduje się na wyjazd. Razem z Zofią i jej mężem Adamem, który w Chorwacji postanawia uczcić jubileusz swojej firmy udają się na wakacje. Zuzanna nie spodziewa się że wśród pracowników Adama, spotka tego który szesnaście lat temu wywrócił jej życie do góry nogami, po czym odszedł pozostawiając w jej sercu wielki ból i pustkę.
Jak potoczą się ich losy? Czy Zuzanna będzie w stanie wybaczyć wyrządzoną jej krzywdę i na nowo otworzyć swoje serce?

„- Wierzysz w takie bzdury? Nie ma czegoś takiego jak znak od losu, przeznaczenie. Sami kreujemy swoją rzeczywistość. I sami ponosimy odpowiedzialność za swoje czyny.
- Czasami rządzi nami przypadek - odparł cicho.” *str. 98

W pierwszym tomie autorka skupia się przede wszystkim na losach Zuzanny. Mimo to mamy przyjemność poznać również pozostałe siostry, Zofię i Gabriele. Każda z nich prowadzi zupełnie inne życie. Zuzanna całkowicie poświęca się pracy, Zofia skupia się na wychowywaniu dzieci, równocześnie dbając o swojego zapracowanego męża, natomiast Gabriela, najmłodsza z sióstr, wyjeżdża na Chorwacje i tam stara się ułożyć sobie życie, samotnie wychowując syna i prowadząc salon masażu. Każda z nich boryka się ze swoimi demonami z przeszłości. Historie dwóch pozostałych sióstr będziemy mieli przyjemność poznać w następnych tomach trylogii lawendowej.

Kreacja bohaterów wypada wręcz niesamowicie. Autorka bardzo skrupulatnie opisuje siostry, każdej z nich poświęcając bardzo dużo uwagi i czasu. Poznając ich losy, możemy niejednokrotnie identyfikować się z bohaterami, przez co stają się wyjątkowo realni i namacalni. Sama książka aż tchnie realnością, co sprawia że czyta się ją niezwykle lekko i przyjemnie. Język jest prosty, nieskomplikowany, a piękne opisy Chorwacji sprawiają że aż chciałoby się tam być. Autorka z niezwykłą precyzją prowadzi nas przez kartki swojej powieści, niejednokrotnie wprowadzając w zachwyt i w stan zdumienia. Mimo iż powieść jest przewidywalna, można się w niej zakochać. Choć od początku wiedziałam jak skończy się książka, to i tak czytało mi się ją rewelacyjnie. Pochłonęłam ją w dwa dni i wprost nie mogę się doczekać kolejnych tomów serii.

Powieść pani Agnieszki pokazuje nam że każdy człowiek popełnia błędy, ale mimo to zawsze warto dać mu tą drugą szansę. Jest to również opowieść o miłości, a może przede wszystkim o niej. O miłości między siostrami, jak również o miłości partnerskiej. Bo to przecież ona buduje nasze życie i relacje. Każdy człowiek jej potrzebuje i szuka przez całe życie. I na tym właśnie skupia się autorka, na poszukiwaniu samego siebie, jak również miłości w swoim życiu.

„Świat jest taki piękny, nie warto się zamartwiać, gnębić, zapominać o uczuciach, cudownym smaku wolności, pożądania, o radości w sercu i motylach w brzuchu.” *str. 132-133 

„Szukaj mnie wśród lawendy” to lekka i niewymagająca powieść, która trafi do każdego kobiecego serca, która wciągnie was od pierwszych stron i oczaruje swoją prostotą. To książka która pachnie lawendą. Z czystym sercem polecam!


MOJA OCENA:
7 / 10


LAWENDOWA TRYLOGIA
Zuzanna | Zofia | Gabriela


PS. Uwaga! Nowy wygląd bloga! Jak wam się podoba? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka