Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarryn Fisher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarryn Fisher. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lipca 2016

"Mimo moich win" Tarryn Fisher


„Serce można oddać tylko raz. Żadna z następnych miłości nie dorówna tej pierwszej.”

Caleb to niesamowicie przystojny mężczyzna który rozkochał w sobie dwie kobiety. Olivia po rozstaniu z Calebem wciąż nie potrafi zapomnieć jak wielkie uczucie ich połączyło. Nie potrafi również wybaczyć sobie win i krzywd które wyrządziła ukochanemu mężczyźnie. Caleb znalazł pocieszenie w ramionach Leah, rudowłosej piękności. I choć Olivia wie, że nie powinna zbliżać się do Caleba ponownie, los splata ich ścieżki. Okazuje się jednak, że Caleb miał wypadek i nie pamięta nic co wydarzyło się kiedyś. Nie pamięta ani Olivii, ani tego jak ogromny ból mu sprawiła. Kobieta nie jest w stanie się powtrzymać i po raz kolejny wikła się w relacje ze swoim dawnym ukochanym. Co z tego wyniknie? Jakie konsekwencje będą miały decyzje Olivii?

„Mimo moich win” to niesamowicie burzliwa i skomplikowana opowieść o trójkącie miłosnym. To historia która pokazuje nam jak wiele jest w stanie zrobić zakochany człowiek by utrzymać przy sobie ukochaną osobę, jak wiele jest w stanie poświęcić i zaryzykować by miłość przetrwała. Zakochanie to ponoć jeden z najpiękniejszych stanów w życiu człowieka. Zdarza się jednak tak, że dla miłości całkowicie tracimy głowę. Zatracamy się w tym uczuciu i nie bacząc na nic ani na nikogo, dążymy do tego aby ta chwila trwała jak najdłużej. Główna bohaterka książki Tarryn Fisher znajduje się w podobnej sytuacji. Mężczyzna który skradł jej serce całkowicie przysłonił jej świat, sprawił, że obudziły się w niej najmroczniejsze i najgorsze instynkty. A wszystko po to by nigdy go nie stracić i nie pozwolić aby pokochał kogoś innego. Nawet jeśli będzie trzeba posunąć się do kłamstw, oszustw i krętactw...

„Nasze życie zależy od wyborów, których dokonujemy na co dzień: tych dobrych, złych i samolubnych.”


„Miłość do kogoś to coś więcej niż tylko uszczęśliwianie samego siebie. Musisz pragnąć, żeby on był szczęśliwszy od ciebie.”

Książka Tarryn Fisher pochłonęła mnie na długie godziny. Mogłabym powiedzieć, że wręcz powaliła mnie na kolana. Dawno nie czytałam tak niezwykle intrygującej, a jednocześnie zachwycającej książki. Uczucia jakie targały mną podczas lektury były po prostu niesamowite. Atakowały mnie z każdej strony i nie pozostawiały mnie ani na chwilę obojętną na losy bohaterów, a zwłaszcza Olivii, która raz wywoływała we mnie prawdziwą złość, innym razem współczucie, a jeszcze innym - sympatię! Czułam się jak na prawdziwej karuzeli emocji i w żadnym wypadku nie miałam ochoty z niej wysiadać, nawet pomimo zawrotów głowy które towarzyszyły mi aż do ostatniej strony i ostatniego zdania. To było naprawdę niezwykłe doświadczenie i jestem pewna, że nie prędko zapomnę o tej książce i o uczuciach jakie towarzyszyły mi podczas lektury.

Olivia to postać barwna, nietuzinkowa i nieszablonowa. Czytając o jej wybrykach w niektórych momentach aż kręciłam głową z niedowierzaniem. Nie mogłam się nadziwić jak okrutna i bezwzględna potrafiła być, aby tylko osiągnąć swój cel – utrzymać Caleba przy sobie. Ten zaś, nieświadomy tego co knuła za jego plecami Olivia, za każdym razem dawał się wciągnąć w tę grę, nie mając pojęcia, że ich związek tak naprawdę od samego początku jest zbudowany na kłamstwie. Nie można jednak całkowicie winić Olivii. Można by rzec, że miłość kompletnie zawróciła jej w głowie. Jednak czy daje jej to przyzwolenie aby oszukiwać ukochaną osobę? Czy można za wszelką cenę utrzymać kogoś przy sobie? Olivia tak naprawdę nie zbaczała na konsekwencje. Nie zastanawiała się, co wydarzy się gdy prawda ujrzy światło dzienne. Liczyło się tylko tu i teraz. Jednak należy liczyć się z tym, że każde kłamstwo prędzej czy później wyjdzie na jaw. A konsekwencje naszych czynów i decyzji mogą być druzgocące nie tylko dla nas samych.

„Mimo moich win” to książka która wywraca świat do góry nogami. Sprawia, że sami zastanawiamy się nad tym, co my byśmy zrobili będąc na miejscu Olivii. I nawet jeśli historia przedstawiona przez autorkę jest fikcją, nasze emocje i uczucia są jak najbardziej prawdziwe i rzeczywiste. To książka która rozkłada na łopatki, zapiera dech w piersi i wprowadza prawdziwy mętlik do naszych umysłów. I pomimo iż dotyka niezwykle delikatnych i trudnych tematów, to jednak została napisana dość lekkim językiem. Nie brakuje tu dynamizmu, wartkiej akcji i elementów zaskoczenia. Pojawiają się również sceny namiętne, które dodatkowo podsycają i podgrzewają atmosferę. Widać, że autorka bardzo dużo uwagi poświęciła kreacji bohaterów. Każdy z nich wnosi coś innego do tej historii, ich charaktery są różne, przez co gdy dochodzi między nimi do konfrontacji, można się spodziewać prawdziwej burzy. Do której i tak nie raz dojdzie. Tarryn Fisher wie jednak jak dawkować emocje. Jest w tym prawdziwym ekspertem, a jej książka tylko to potwierdza.

„Życie to nieustanne balansowanie nad przepaścią: albo w nią spadniemy, albo pójdziemy wyżej.”

„Mimo moich win” to piękna, ale również niezwykle skomplikowana historia opowiadająca o pierwszej miłości, która potrafi odcisnąć piętno w ludzkiej duszy i sercu. O tym, że prawdziwie można zakochać się tylko raz, a gdy już do tego dojdzie, żadne inne uczucie nie będzie w stanie zastąpić nam tej wyjątkowej, niezapomnianej i jedynej miłości. Tej książki się nie czyta – ją się przeżywa całym sobą, każdą komórką ciała, a przede wszystkim sercem. Gorąco polecam i zachęcam do lektury!

Autor: Tarryn Fisher
Tytuł: Mimo moich win
Tytuł oryginału: The Opportunist
Cykl: Mimo moich win (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2 czerwca 2016
Liczba stron: 304
Gatunek: New Adult
MOJA OCENA: 9/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni BookMaster.com.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka