Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guillaume Musso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guillaume Musso. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2014

"Telefon od anioła" Guillaume Musso

Tytuł oryginału: L'appeal de l'ange
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 19 września 2012
Liczba stron: 416


Zawsze chętnie sięgam po powieści pana Musso. Uwielbiam go. Jest dla mnie mistrzem w kreowaniu bohaterów, w tworzeniu niepowtarzalnego klimatu i historii które zapierają dech w piersiach. "Telefon od anioła" jest kolejną pozycją która sprawiła że podczas czytania, wręcz oderwałam się od ziemi.

Tym razem udajemy się na nowojorskie lotnisko, dwójka całkiem sobie obcych ludzi w pośpiechu wpada na siebie. Dochodzi do zamiany telefonów. Madeline, była policjantka, a teraz kwiaciarka i Jonathan, niegdyś wielki szef kuchni, a obecnie właściciel skromnej restauracyjki. Oboje nie mogą się powstrzymać i zaczynają sprawdzać zawartość zamienionych telefonów, tym samym odkrywając swoje najskrytsze tajemnice, a ciekawość jak wiadomo to pierwszy stopień do piekła. Jonathan przeglądając telefon kobiety natrafia na szereg tajemniczych plików zabezpieczonych hasłem, gdy w końcu udaje mu się je złamać odkrywa historię Alice, nastolatki która pewnego dnia zniknęła, a Madeline jako policjantka próbowała ją odnaleźć. Sprawa Alice kładzie się cieniem na dotychczasowym życiu Madeline, a Jonathan wiedziony coraz większą ciekawością nie spodziewa się że i w jego życiu to odkrycie przyniesie ogromne zmiany. Okazuje się że oboje będą musieli zmierzyć się z duchami przeszłości.

Jak zwykle po przeczytaniu książki jestem oczarowana. Historia którą stworzył autor może na pierwszy rzut oka wydawać się banalna, ale zapewniam że tak nie jest. Niby zwykła zamiana telefonów, coś tak prostego, a jednak Musso potrafił stworzyć z tego niesamowitą i dość zagmatwaną historię, która zachwyca od samego początku. Myślałam że dostanę typowy romans, ale dostałam dobrą sensację z romansem w tle, co akurat bardzo mi odpowiada.
"Telefon od anioła" to książka nietypowa, poruszająca i zaskakująca, pokazująca nam jak przewrotny może być los, a nasze przeznaczenie może czekać tuż za rogiem.


MOJA OCENA:
9 / 10

sobota, 17 maja 2014

"7 lat później..." Guillaume Musso

Tytuł oryginału: 7 Ans Apres...
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 14 sierpnia 2013
Liczba stron: 400


Guillaume Musso jest jednym z moich ulubionych autorów, dlatego gdy tylko udało mi się dorwać tą powieść, zaraz zabrałam się za czytanie. Uwielbiam styl jego pisania. Szczypta magii, szczypta fikcji pomieszanej ze światem realnym i odrobina miłości. To wszystko sprawia że jego książki czyta się wyjątkowo szybko i lekko. Wręcz się je połyka w całości.

„7 lat później…” jest książką inną. Nietypową. Całkowicie odbiegającą stylem od poprzednich pozycji autora. Przypomina trochę kryminał z wątkiem miłosnym w tle. 

A teraz trochę o samej fabule...
Sebastian Larabee, lutnik, pochodzący z bogatej rodziny i Niki Nikovski, początkująca modelka i malarka. Dwa przeciwieństwa, która wzajemnie się przyciągają. Zakochują się i biorą ślub. Niestety po pewnym czasie, różnice która ich dzielą stają się niemożliwe do pogodzenia. Po rozwodzie wychowują dwójkę bliźniąt. Ojciec wychowuje córkę Camille, a matka syna Jeremiego. Sebastian jest ojcem surowym, konserwatywnym, sztywno trzymającym się zasad, zaś Niki daje synowi dużo luzu i wolną rękę we wszystkim. Byli małżonkowie żyją każde w swoim świecie, starając się unikać siebie nawzajem. Pewnego dnia jednak Jeremy znika. Zrozpaczona Niki, kontaktuje się z Sebastianem i razem postanawiają odnaleźć swojego zaginionego syna. Nie wiedzą jednak co ich czeka. Wplątani w niebezpieczną grę, będą musieli zmierzyć się z nie jednym niebezpieczeństwem które stanie na ich drodze. Wyruszają w podróż z Nowego Jorku, aż do Paryża i Brazylii.

Gdzie zawiedzie ich ta tajemnicza podróż? Czy uda im się odnaleźć syna? Z czym i z kim przyjdzie im się zmierzyć?

Książkę wciąga od pierwszych stron. Ciekawa fabuła, szybka akcja i dobrze zbudowane dialogi. Czyta się ją dobrze i przyjemnie, chociaż momentami strasznie się ciągnie. Mimo wszystko nie psuje to całości, chociaż niektóre momenty można było pominąć. Muszę przyznać że bardzo mnie zaintrygowała, przez co nie mogłam przestać myśleć o tym jak potoczą się losy bohaterów.
Nie jest to ten sam Musso co w poprzednich książkach, ale jestem mile zaskoczona, mimo iż sięgając po nią liczyłam na coś innego. Nie rozczarowałam się, a wręcz przeciwnie, bardzo spodobał mi się ten nowy styl autora. Mogę śmiało powiedzieć, że Musso jak zwykle stanął na wysokości zadania i zaserwował nam kolejną wyśmienitą powieść. 


MOJA OCENA:
8 / 10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka