Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

"Nie oddam szczęścia walkowerem" Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska [PRZEDPREMIEROWO]


Nigdy tak naprawdę nie będziemy wiedzieć co szykuje dla nas los. Jedno jest pewne, w zanadrzu ma wiele niespodzianek. Zarówno tych przykrych, jak i tych pozytywnych. Może warto więc sprawdzić co tym razem otrzymamy w prezencie od życia? Zwłaszcza, gdy można liczyć na wsparcie najlepszej przyjaciółki.

Magda jest redaktorką w piśmie katolickim, a jej małżeństwo właśnie się rozpadło. Pozostawiona sama z córką, nie może wybaczyć swojemu byłemu mężowi zdrady, zwłaszcza, że sama robiła wszystko by jakoś ocalić ich związek. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się nowy mężczyzna, który od razu skrada jej serce. Targana dylematami moralnymi i wewnętrznymi rozterkami, sama nie wie jak powinna postąpić. Zwłaszcza że Wiktor nie potrafi się zdecydować czy chce z być z Magdą, czy nie. Do tego ma żonę i dzieci. Jak zachowa się Magda? Czy Wiktor podejmie w końcu decyzję?
Jagoda pracuje w redakcji pisma kobiecego, gdzie radzi innym czytelniczkom w sprawach sercowych. Sama jednak nie może uporać się ze swoimi problemami. Już od jakiegoś czasu w jej małżeństwie nie dzieje się zbyt dobrze. Mąż nie poświęca jej zbyt wiele uwagi i czasu. Dlatego też kobieta znajduje pocieszenie u boku innego mężczyzny. Jerzy rozbudza w niej pragnienie i namiętność, a Jagoda z pewnymi oporami oddaje się uczuciu jakie zaczyna się między nimi rodzić. Niespodziewanie mąż proponuje jej wspólną terapię, dla dobra związku i rodziny. Jakie decyzje podejmie Jagoda? Czy zapomni o Jerzym?

Książka „Nie oddam szczęścia walkowerem” to dość nietypowa lektura. To korespondencja mailowa dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą kobiet. Mówiąc szczerze, miałam pewne obawy gdy sięgałam po lekturę. Bałam się monotonii i nudy, która może wkraść się w tekst. Nic bardziej mylnego. Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska stworzyły niezwykle wartościową i dojrzałą historię, która porusza wiele ważnych życiowych tematów. I choć jest to po części historia o miłości i poszukiwaniu swojego własnego „ja”, to jednak w dużej mierze opowiada o prawdziwej kobiecej przyjaźni.

Autorki wcielają się w swoje książkowe bohaterki, pokazując nam jak ważne jest posiadanie osoby na której możemy polegać. Relacja jaka wywiązuje się między Jagodą i Magdą w miarę upływu czasu coraz bardziej ewoluuje, a ich przyjaźń z każdą chwilą staje się silniejsza. Kobiety dzielą się ze sobą swoimi rozterkami, problemami i przemyśleniami nawet tymi najintymniejszymi. To dowodzi, że ufają sobie w pełni, dzięki czemu wiedzą, że mogą sobie powierzyć wszystkie tajemnice i sekrety. Co z resztą robią od samego początku. Obie kobiety znajdują się na zakręcie życiowym i to jest właśnie ten moment kiedy muszą podjąć wiążące decyzje, które wpłyną na jakość ich dalszego życia. Muszą jednak myśleć nie tylko o sobie. W takiej sytuacji rodzą się pytania. A nawet całe mnóstwo pytań. Czy iść za głosem serca, czy może dalej tkwić w związku który tak naprawdę nie ma przyszłości? Dać się porwać namiętności i uwikłać w romans? Walczyć o swoje szczęście, czy może całkowicie odpuścić? Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska uzmysławiają nam, że najważniejsze to podejmować decyzje, które będą zgodne z naszym sumieniem. W końcu to od nas zależy którą drogą pójdziemy.

„Nie oddam szczęścia walkowerem” choć porusza trudne i przykre tematy, takie jak chociażby zdrada lub rozstanie, to jednak obie panie postarały się, aby ich książka nie była przygnębiająca. To błyskotliwa i niesamowicie zabawna lektura, która poza istotnym przesłaniem, ma wnieść do naszego życia odrobinę pozytywnej energii i pogody ducha. Bo choć bohaterki znajdują się w trudnej sytuacji, zdarza im się przeżywać również te radosne chwile. Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska doskonale budują napięcie i emocje. W niektórych momentach wybuchamy śmiechem, by za chwilę kręcić głową z niedowierzaniem i z rosnącym niepokojem obserwować przebieg wydarzeń. Może się zdarzyć, że nie będziemy zgadzać się z wyborami bohaterek, jednak jak to w życiu bywa, niczego tak naprawdę nie możemy być pewni. Zwłaszcza, że sami nie wiemy jakie decyzje podjęlibyśmy będąc na miejscu Magdy lub Jagody.

Książka Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej to doskonały debiut. Pokazująca nam, że nigdy nie należy się poddawać. I nawet pomimo przeciwności losu zawsze warto powalczyć o odrobinę szczęścia. W końcu należy się ono każdemu z nas. To lekka, zabawna i przesycona prawdziwymi emocjami historia opowiadająca o sile przyjaźni, miłości i poszukiwaniu sensu życia. Mieni się całą paletą barw i zachwyca swoją prostotą. Gorąco polecam!

Autor: Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska
Tytuł: Nie oddam szczęścia walkowerem
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data premiery: 13 kwietnia 2016
Liczba stron: 464
Gatunek: literatura obyczajowa
MOJA OCENA: 8/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca


poniedziałek, 7 grudnia 2015

"Gwiazdozbiór" Marta Zaborowska


Morderca nie śpi, tylko czeka w ukryciu by znów uderzyć. Skrupulatnie wybiera swoje kolejne ofiary, wszystko planuje z niezwykłą dokładnością i starannością. Nie ma mowy o żadnym błędzie. Jest nieuchwytny i przebiegły. Czeka przyczajony w cieniu i nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel...

W okolicach podwarszawskiej szkoły dla wybitnie uzdolnionych dzieci dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest chłopiec, który jak się okazuje uczęszczał na zajęcia do tej placówki. Sprawą zajmuje się detektyw policyjna Julia Krawiec. Niestety, kilkanaście dni później zostaje zamordowane kolejne dziecko. Julia nie ma wątpliwości, że mają do czynienia z seryjnym mordercą, który zabija dzieci. Dziwne jest również to, że ofiarami są uczniowie szkoły talentów. Z pozoru różne sprawy zdaje się łączyć wspólny element – kalectwo dzieci. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy do warszawskiej ASP dociera koperta z rysunkami przedstawiającymi zamordowanych uczniów. Julia musi się spieszyć, zwłaszcza że morderca planuje znowu uderzyć. Czy uda się jej odkryć kto stoi za tymi makabrycznymi zbrodniami?

„Gwiazdozbiór” to kolejna książka Marty Zaborowskiej opowiadająca o losach detektyw Juli Krawiec. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z poprzednimi książkami autorki, jednak po przeczytaniu „Gwiazdozbioru” wiem, że w przyszłości na pewno będę się starała to nadrobić. Najnowsza książka Marty Zaborowskiej to świetnie skonstruowany kryminał, który do samego końca trzyma w napięciu i niepewności. Choć zdarzają się elementy przewidywalne, trzeba przyznać że zakończenie okazuje się zaskakujące i na pewno będziecie zdziwieni takim obrotem spraw.

„Gwiazdozbiór” to książka dość mocno rozbudowana, bo poza wątkiem morderstw, który odgrywa tutaj kluczową rolę, możemy też przyglądać się życiu osobistemu Julii Krawiec, jak również innych bohaterów. Poznajemy uczucia głównej bohaterki, widzimy jak trudne decyzje musi podjąć, jak ogromne dylematy nią targają. Jednak pomimo problemów w życiu, Julia ma jeden cel – odnaleźć mordercę dzieci i dowiedzieć się dlaczego zabija. Kobieta całkowicie wrzuca się w wir pracy i obowiązków, a sprawa zabójcy dzieci pochłania ją na tyle, że zapomina o sobie samej, co niestety w pewnym stopniu odbije się na jej zdrowiu i relacjach z partnerem.

„Prawda jest taka, że demony żyją głównie w naszej głowie. Jak się je uwolni, okazują się mało szkodliwe i często znikają. Nie warto czekać aż zeżrą nam mózg.” *str.270

Książka Marty Zaborowskiej wyróżnia się ciekawą i przemyślaną fabułą, w której każdy wątek idealnie ze sobą współgra. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani i ukazani. Autorka stworzyła postacie, które poprzez swoje problemy w życiu prywatnym, nabierają realności i autentyczności. To nadaje im ludzkich cech i wartości. Jedynymi minusem, jest akcja, która jak na mój gust, płynie zbyt wolno. Może wywoływać znużenie i zniecierpliwienie, co niestety w moim przypadku miało miejsce. Podoba mi się natomiast motyw morderstwa i trzeba przyznać że autorka świetnie go poprowadziła. Do samego końca nie miałam pojęcia jak rozstrzygnie się ta historia. Finał książki to jedna z mocniejszy stron „Gwiazdozbioru”. Zaskakuje i wprowadza czytelnika w stan zdumienia. Podczas czytania, próbujemy na własną rękę rozgryźć zagadkę i odnaleźć zabójcę. W przypadku książki Marty Zaborowskiej, nie jest to takie proste. To ważny element w każdym kryminale, w końcu co to za frajda, gdy od samego początku wiemy kto jest mordercą? Książka okazała się dla mnie istną łamigłówką, z przyzwoicie poprowadzonym śledztwem i wyrazistymi bohaterami.

„Gwiazdozbiór” to dobrze skonstruowany kryminał z wątkiem obyczajowym w tle. W połączeniu z lekkim piórem autorki i świetną fabułą, otrzymujemy książkę, która ciekawi i intryguje. Nie jest to jednak powieść, która na długo zostanie w mojej pamięci. Ot zwykły kryminał jakich wiele. Choć zakończenie okazało się niezwykłe, a całość naprawdę świetnie przedstawiona, to jednak czegoś mi zabrakło. Tego efektu „wow”, który po przeczytaniu wręcz wbija w fotel i nie pozwala dojść do siebie. „Gwiazdozbiór” zaliczam więc do książek dobrych, ale nie fenomenalnych. I to od was zależy, czy będziecie mieli ochotę po nią sięgnąć. Wybór zostawiam wam.

Autor: Marta Zaborowska
Tytuł: Gwiazdozbiór
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cykl: Julia Krawiec (tom 3)
Seria: Czarna Seria
Data wydania: 4 listopada 2015
Liczba stron: 520
Gatunek: kryminał/thriller
MOJA OCENA: 6/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję akcji Polacy nie gęsi i swoich autorów mają oraz Wydawnictwu Czarna Owca


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka