Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jonathan Kellerman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jonathan Kellerman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 listopada 2015

"Diabelski walc" Jonathan Kellerman


Czasem nie przypuszczamy, że największą krzywdę mogą wyrządzić ludzie najbliżsi. Ból pozostanie nie zawsze, będzie tkwił w sercu, jak odłamek szkła. Pewnych rzeczy po prostu nie można wybaczyć.

Niespełna dwuletnia Cassie, ma poważne problemy ze zdrowiem. Coraz częściej trafia do szpitala, jednak lekarze nie potrafią jasno sprecyzować co dolega dziecku. Badania nie wykazują żadnych nieprawidłowości i poważnych chorób. Nikt nie potrafi jej zdiagnozować, jednak stan dziewczynki z każdą wizytą się pogarsza. Lekarka prowadząca zaczyna podejrzewać zespół Münchausena per procura, który polega na tym, że to opiekunowie wywołują chorobę dzieci. Wzywa swojego przyjaciela Alexa Delaware – psychologa dziecięcego, do szpitala na konsultację. Jednak z powodu braku dowodów, nie mogą oskarżyć małżeństwa o znęcanie się nad dzieckiem, zwłaszcza że rodzina Cassie jest bardzo zamożna i wpływowa. Alex na własną rękę postanawia przyjrzeć się sprawie. Na pierwszy ogień idzie matka dziewczynki, której dziwne zachowanie od razu wzbudza podejrzenia Alexa. Sprawa wydaje się niezwykle delikatna i skomplikowana, a im dalej ją bada, tym więcej przerażających faktów odkrywa. Podejrzenia padają na coraz więcej osób, jednak trzeba się spieszyć, bo życie małej Cassie jest coraz bardziej zagrożone.

„Diabelski walc” to książka która łączy w sobie elementy thrillera psychologicznego, medycznego i kryminału. Główny bohater, Alex Delaware, decyduje się rozpocząć prywatne śledztwo. Zaniepokojony pogarszającym się stanem zdrowia małej Cassie, postanawia z bliska przyjrzeć się jej rodzinie, zwłaszcza że matka dziewczynki od samego początku przejawia objawy zespołu Münchausena. Jednak im dalej brnie, tym więcej odkrywa tajemnic i brudnych spraw, które tak naprawdę nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Alex rozpoczyna taniec, swój diabelski walc. Jednak kroki musi stawiać niezwykle delikatnie, bo sprawa sięga głębiej niż mógł na początku przypuszczać. Rozpoczyna się gra i walka z czasem, w której stawką jest życie Cassie. Co kryje się za częstymi wizytami dziewczynki w szpitalu? Czy rodzice faktycznie znęcają się nad swoim dzieckiem? A jeśli tak, to jaki mają w tym cel?

Zespół Münchausena, to zaburzenie polegające na wywoływaniu u siebie objawów chorobowych, w celu wymuszenia na personelu medycznym hospitalizacji. Objawy mogą być różne, a nawet całkiem skrajne, a wszystko tylko po to by zwrócić na siebie uwagę. Per procura, to odmiana w której to rodzice, a najczęściej matki, wywołują objawy chorobowe u swoich dzieci. Od razu nasuwa się pytanie, która matka byłaby zdolna żeby dobrowolnie skazywać swoje dziecko na cierpienie? Wręcz nie mieści mi się to w głowie i ciężko mi to pojąć. Z niedowierzaniem i z lękiem przyglądałam się temu co dzieje się z małą Cassie i wprost nie mogłam uwierzyć, żeby rodzice dziewczynki byli zdolni do czegoś takiego. Często jednak oprawcy wkładają maski i skutecznie manipulują personelem medycznym, w celu odwrócenia ich uwagi od swojej osoby. Jonathan Kellerman w swojej książce przybliża nam zjawisko choroby Münchausena per procura, pokazuje nam do czego zdolni są ludzie by osiągnąć swój cel i jak wiele krzywdy potrafią wyrządzić. To niezwykle wstrząsający i szokujący obraz, który porusza, a jednocześnie przeraża.


„Diabelski walc” to książka zagmatwana, pełna tajemnic i niewiadomych. Tak naprawdę do samego końca nie wiadomo, kto znęca się nad dziewczynką i w jakim celu. Autor miesza tropy, a na światło dzienne z każdą chwilą wychodzą nowe fakty. Jednak momentami czułam dezorientację i ciężko było mi się połapać w sytuacji. Choć książka na początku zrobiła na mnie duże wrażenie, to pod koniec wywołała znudzenie i zmęczenie. Zakończenie niestety mnie rozczarowało, zwłaszcza że liczyłam na dużo bardziej spektakularny finał. Brakło mi również napięcia i dreszczu emocji, na które zawsze liczę, gdy sięgam po thriller psychologiczny. Dużym plusem jest to, że książka została napisana lekkim i prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją w miarę szybko. Żałuję tylko że akcja, która na początku książki płynie w miarę wartko, później zwalnia, wywołując znużenie. Mimo wszystko podoba mi się element zaskoczenia i samo ukazanie choroby Münchausena przez autora.

„Diabelski walc” to całkiem niezły thriller psychologiczno-medyczny. Jonathan Kellerman ukazuje nam działania ludzkiej psychiki i tego, co choroba potrafi zrobić z człowiekiem. Widzimy z jak dużym wyrachowaniem i brutalnością, ludzie dopuszczają się zbrodni i jak wiele zrobią by osiągnąć to co zaplanowali. Choć książka nie powala, to jednak czyta się ją dobrze. Nie żałuję że ją przeczytałam, ale obawiam się że za parę dni zapomnę o czym była. A czy polecam? Wybór pozostawię wam.

Autor: Jonathan Kellerman
Tytuł: Diabelski walc
Tytuł oryginału: Devil's Waltz
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 7 października 2015
Liczba stron: 560
Gatunek: thriller psychologiczny/medyczny
MOJA OCENA: 6/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka