Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Kobiety to czytają!
Seria: Kobiety to czytają!
Tytuł oryginału: The Memory Book
Data wydania: 9 czerwca 2015
Liczba stron: 400
Gdy wspomnienia zaczynają
przeciekać przez palce, gdy każda chwila zdaje się być ulotna jak motyl, a
każda, nawet najprostsza czynność sprawia trudność, to znak że dzieje się coś
złego. Coś, przed czym nie ma ucieczki, coś, co całkowicie wywróci Twoje życie
i sprawi, że już nigdy nie będzie takie samo.
Claire choruje na Alzheimera.
Kobieta z dnia na dzień, gubi coraz więcej wspomnień ze swojego życia, zaczyna
zapominać daty urodzeń swoich dzieci, imiona najbliższych, a nawet podstawowe
słowa. Zwykłe codzienne czynności zaczynają sprawiać jej coraz większą trudność,
a oddalenie się od miejsca zamieszkania o parę kroków to niebywały kłopot,
zwłaszcza że po chwili Claire zapomina gdzie znajdował się jej dom. Kobieta
zaczyna spisywać swoje wspomnienia w Księdze Pamięci, która ma pomóc jej ocalić
przeszłość. Cała rodzina odczuwa skutki choroby Claire. Matka kobiety,
wprowadza się do nich na stałe, by móc zaopiekować się córką. Greg, mąż Claire,
odczuwa to ze zdwojona siłą, zwłaszcza że to w niego najbardziej uderza choroba
żony. Jednak pamięć o tym że Claire kiedyś kochała go ponad życie, pozwala mu
przetrwać ten trudny okres. Dodatkowo, kobieta musi wyznać swojej nastoletniej
córce Caitlin, prawdę o jej biologicznym ojcu. Jednak musi się spieszyć, bo
czas biegnie nieubłaganie, a choroba zaczyna postępować coraz bardziej.
"Rzeczywistość nie
zawsze bywa istotna, prawda? Wystarczy, że coś wydaje się prawdziwe, reszta
jest nieważna."
"Słowa pamięci" to najnowsza
książka w klubie „Kobiety to czytają!”. Kolejna książka opowiadająca o walce z
chorobą i trudach jakie sią z nią wiążą. Rowan Coleman opowiada o chorobie
Alzheimera. Przybliża schematy jej działania, a także to, jak choroba wpływa na
osobę nią dotkniętą, oraz na bliskich chorego. Jest to bardzo
poruszający obraz, zwłaszcza gdy przyglądniemy się głównej bohaterce książki "Słowa pamięci". Claire jest stosunkowo osobą młodą, w końcu jest dopiero po
czterdziestce. Choroba spada na nią nagle i całkowicie ją paraliżuje. Kobieta
ma świadomość, że czeka ją nieuniknione, ale i tak czuje się przytłoczona. Na
początku stara się sama stawić czoło chorobie, nie chce pomocy innych,
twierdząc że da sobie radę. Ale gdy najprostsze czynności zaczynają sprawiać
jej trudność, zaczyna doceniać pomoc matki, oraz najbliższych. Matka Claire,
Ruth, z wielkim zaangażowaniem i oddaniem, opiekuje się córką. Przymyka oko na
pewne zachowania córki, wiedząc że są one skutkiem choroby. Znosi jej kaprysy,
wybuchy i zmienne nastroje. Nie jest to dla niej proste, zwłaszcza że nie
pierwszy raz ma styczność z Alzheimerem. W przeszłości opiekowała się swoim
mężem, który również borykał się z tą chorobą. Ruth z wielkim bólem patrzy na
swoją córkę, która coraz bardziej stacza się w odmęty Alzheimera, lecz pomimo
to, stara się być silna i okazać jej jak największe wsparcie.
Rowan Coleman pięknie opisuje
emocje i uczucia targające bohaterami, jak również ich wzajemne relacje. Główną
istotną tej książki, nie jest w gruncie rzeczy Alzheimer, ale właśnie rodzina i
miłość. To rodzina daje nam wsparcie i siłę w trudnych chwilach, na nich możemy
się oprzeć, gdy już sami nie dajemy rady, gdy życie daje nam w kość i
przytłacza. Kochająca się rodzina to bogactwo i właśnie w tej książce możemy to
dostrzec, bo autorka bardzo wyraźnie zarysowuje więź między bliskimi.
Przyglądając się Claire i jej dorastającej córce, Caitlin, widzimy to wyraźnie.
Kobieta pomimo swojej choroby, stara się okazać córce wsparcie i pomóc jej
odnaleźć się w nowej sytuacji w której ta się znalazła. Pomimo popełnionych
błędów, okazuje jej zrozumienie, zwłaszcza że sama w przeszłości musiała ponosić
konsekwencje swoich czynów.
Istotną kwestią, której nie można
pominąć, jest również uczucie między małżonkami, a w tym przypadku, między
Claire i Gregiem. Autorka duży nacisk kładzie na siłę uczucia jakie ich ze sobą
wiąże. Greg pomimo choroby żony, okazał jej ogromne zrozumienie i wsparcie.
Chociaż wielokrotnie sprawiała mu ból i przykrość, ten trwał przy niej i na
każdym kroku starał się okazać jej miłość. Robił to w sposób delikatny i
taktowny, tym samym wykazując się ogromną wrażliwością i oddaniem. Jestem
oczarowana tym, jak pięknie i subtelnie autorka opisała ich relacje. To bardzo
wzruszający i ściskający za serce portret prawdziwej miłości.
"Sądzę, że właśnie
miłość jest ważna. Przypomina nas innym, trwa bez końca, zostaje po naszej
śmierci. Prawdziwe uczucie jest bardziej rzeczywiste niż ciało, silniejsze niż
wszystko, co może mu zaszkodzić."
"Słowa pamięci" to piękna i
bardzo emocjonująca historia. Porusza serce i duszę, wywołuje całą lawinę
wrażeń i uczuć, sprawia że zatrzymujemy się na chwilę by pomyśleć. Zakończenie
książki, tylko dopełnia jej całości i jak dla mnie, jest wręcz idealne.
Zaskoczyło mnie i sprawiło, że nie mogłam powstrzymać potoku łez i myśli.
Właściwie, od samego początku nie mogłam wyjść z podziwu dla tej historii, a
finał, tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że jest to wyjątkowa książka.
"Słowa pamięci" to mistrzowsko
napisana opowieść o różnych rodzajach miłości. Poruszająca ważne kwestie, takie
jak wzajemne wsparcie i oddanie. Historia opowiadająca o relacjach międzyludzkich,
ale i więzi jaka może ich ze sobą łączyć. To prawdziwy i bardzo bolesny obraz
choroby, jaką jest Alzheimer. "Słowa pamięci" Rowan Coleman to wyjątkowa i
niezwykła książka, która daje nadzieję i wiarę. Roznieca w sercu iskierkę,
która lśni niezwykłym blaskiem. Nie wahajcie się ani chwili i koniecznie
przeczytajcie tą wspaniałą książkę!
*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Czytam Opasłe Tomiska, Okładkowe Love
MOJA OCENA:
10 / 10
10 / 10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Prószyński i S-ka
Wydawnictwu Prószyński i S-ka

