wtorek, 2 lutego 2016

Bajkowy Zakątek: "Zaczarowana zagroda" Alina i Czesław Centkiewiczowie


Bardzo sobie cenię Wydawnictwo Nasza Księgarnia i książki jakie wydają. Cieszę się również, że nakładem Wydawnictwa zaczęły ukazywać się wznowienia książeczek znanych mi z dzieciństwa. Teraz poznaję je na nowo razem z synkiem i jesteśmy po prostu zachwyceni.

„Zaczarowana zagroda” to książka którą chyba każdy z Was kojarzy. To jedna z lektur którą czytało się w szkole podstawowej. Dziś wracam do niej z sentymentem. Jest to krótka historia o pingwinach mieszkających na Antarktydzie. Udaje się tam grupa polskich badaczy, by obserwować te niezwykłe stworzenia i zobaczyć gdzie wędrują. A żeby mogli śledzić swoich podopiecznych, muszą założyć im na nóżki specjalne obrączki. Dzięki temu będą mogli zbierać informacje o pingwinach, ich zwyczajach i miejscach w których się pojawiły. Mogłoby się wydawać, że nie będzie to trudne zadanie, w końcu pingwiny nie latają, a poza tym nie należą do zbyt szybkich stworzeń, więc złapanie ich powinno być dziecinnie proste. Pingwiny jednak nie zamierzają tak łatwo dać się schwytać. Nie dość, że ciężko je złapać, to jeszcze uciekają w nocy z zagrody w której zostały zamknięte. Profesor i reszta przyrodników nie mogą zrozumieć jak to się dzieje, że co noc pingwiny znikają. Czy to czary? Nic z tych rzeczy. Te niezwykle mądre i sprytne stworzenia odkryły jak samemu uwolnić się z zagrody.


Książeczka Aliny i Czesława Centkiewiczów pierwszy raz została wydana w roku 1963. Pamiętam ją jeszcze z czasów mojego dzieciństwa, z czarno-białymi ilustracjami, które mówiąc szczerze nie zachęcały do głębszego poznania książki. Dziś w moje ręce trafia wznowienie „Zaczarowanej zagrody” z pięknymi i niezwykle bajkowymi ilustracjami w wykonaniu Agnieszki Żelewskiej, które od razu przyciągają wzrok i zachęcają do zagłębienia się w lekturę. Ważnym elementem w książeczce jest duża czcionka, która idealnie sprawdzi się w przypadku samodzielnego czytania. Jako dziecko, na pewno nie potrafiłam docenić tej niezwykłej książki, ale na dzień dzisiejszy jestem nią absolutnie oczarowana, z resztą tak jak mój synek, który pokochał opowieść o pingwinach z zaczarowanej zagrody.

Jest to kolejna książeczka którą możemy zaliczyć do klasyki literatury dziecięcej. To piękna i mądra opowieść o pingwinach, które nie chciały żyć w zamknięciu. Pozwala dzieciom zrozumieć dzikie zwierzęta, oraz to, że nie należy ich więzić, bo najlepiej czują się na wolności. W końcu tam jest ich miejsce.


Zachęcam Was do sięgnięcia po „Zaczarowaną zagrodę”, jak i po inne wznowienia książek które umilały nam dzieciństwo. Niech i nasz dzieci mają szansę poznać te niezwykłe opowieści. Jestem pewna że będą zachwycone. Polecam!

Tekst: Alina i Czesław Centkiewiczowie
Ilustracje: Agnieszka Żelewska
Tytuł: Zaczarowana zagroda
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 32
Wiek: 3+
MOJA OCENA: 7/10


Za możliwość przeczytania książeczki dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia


15 komentarzy :

  1. Moje dzieciństwo :D Też nadrabiam książki z dzieciństwa :) / C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam tę lekturę :) Jedna z tych najprzyjemniejszych do czytania

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę bajkę! Chętnie bym przygarnęła takie piękne wydanie na swojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę z odmętów pamięci wydobyć tej bajki ;) Ale swojemu dziecku chętnie bym ją przeczytała i pokazała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i to niedawno córce w przedszkolu, nie to było już cztery lata temu :) bardzo fajna książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowalam cię do tagu http://czas-dla-ksiazek.blogspot.com/2016/02/greek-gods-book-tag.html?m=1 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez trzy lata pracowałam w szkolnej bibliotece, dzieciaki chętnie sięgały po tą książkę! :)

    Kochana zapraszam Cię na rozdanie, a także do zabawy (Zgarnij 100 000 wyświetleń!)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem co ze mną nie tak, ale nie kojarzę tej książki z dzieciństwa. Chyba mnie ominęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam autorów z dzieciństwa :) nigdy nie lubiłam czytać o zwierzątkach, bo zazwyczaj działa im się krzywda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że takie książeczki powstają :), chociaż ja tej opowieści z dzieciństwa także nie kojarzę. Może nie te lata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam ją! czy to aby nie była jakaś lekturka? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mojej córeczce by się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lata temu czytałam tę historię, ale już niewiele z niej pamiętam, więc chętnie powrócę do "Zaczarowanej zagrody".

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ urocza książeczka! :)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka