Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samantha Shannon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samantha Shannon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

"Czas Żniw" Samantha Shannon

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Tytuł oryginału: The Bone Season
Cykl: Czas Żniw (tom 1)
Data wydania: 6 listopada 2013
Liczba stron: 520


„Czas Żniw” to książka na którą czekałam bardzo długo. Wiedziałam że prędzej czy później będzie musiała wpaść w moje ręce. W końcu się udało. Zatem usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na fantastyczną przygodę która odmieni wasze życie. To co przyjdzie wam spotkać, będzie zupełnie inne od tego co już widzieliście. Gotowi? No to zaczynamy...

Rok 2059. Większość miast jest kontrolowanych przez siły bezpieczeństwa o nazwie Sajon. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Londynu, zwanej Siedmioma Pieczęciami. Jej zadaniem jest pozyskiwanie informacji poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Dziewczyna ma niezwykły dar i jest rzadkim rodzajem jasnowidza, czyli sennym wędrowcem.
Pewnego dnia na skutek fatalnego splotu okoliczności Paige zostaje schwytana i przetransportowana do Szeolu I, tajemniczej kolonii karnej działającej na terenie Oksfordu, miasta które od dwustu lat oficjalnie nie istnieje. Kontrolę nad nim sprawuje potężna i pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige zostaje przypisana Naczelnikowi, który od tej pory zostaje jej opiekunem i trenerem. Jest jej panem, a jednocześnie wrogiem. Dziewczyna jednak nie ma wyjścia, musi się podporządkować, bo inaczej zginie. Rozpoczyna się walka na śmierć i życie, walka o przetrwanie i wolność. Paige musi poddać się zasadom panującym w tym miejscu, a przede wszystkim odkryć jaką tajemnicę ukrywa Naczelnik i jakie są jego motywy...

„Czas Żniw” Samanthy Shannon to debiut, a jednocześnie pierwszy tom serii, której ma się pojawić aż siedem części! Zapowiada się naprawdę wyśmienita przygoda, bo zapewniam was że pierwszy tom jest wręcz powalający. Po raz kolejny sięgam po fantastykę i po raz kolejny zostaję pozytywnie zaskoczona. „Czas Żniw” to książka genialna, nietuzinkowa, nieszablonowa, wyjątkowa i tak inna że aż ciężko to obrać w słowa. Mogłabym pisać i pisać, chwalić ją pod niebiosa, ale gwarantuję wam że wrażenia są wręcz nieziemskie. Tak samo jak książka. Nie należy jednak do łatwych lektur, wymaga dużego skupienia od czytelnika i koncentracji. Duża ilość faktów którymi zostajemy zasypani na początku potrafi wprowadzić mętlik w głowie, jednak później powoli zaczynamy rozumieć w czym sęk i jakie jest ogólnie założenie powieści. Dużym ułatwieniem jest broszurka rozpoczynająca książkę, dzięki której możemy poznać wszystkie kategorie jasnowidzów. Dodatkowo znajdujemy mapkę przedstawiającą Szeol I i słowniczek, który jest wręcz niezbędny, zwłaszcza jeśli nie chcemy się pogubić podczas czytania i nie stracić wątku.

"Bez względu na to, jak bardzo tego czasami pragnęłam, nic nie mogło być normalne. Nigdy nie było. "Normalne" i "naturalne" to dwa największe kłamstwa, jakie kiedykolwiek stworzyliśmy. My, ludzie, z naszymi małymi umysłami." *str. 364

Trzeba przyznać że pomysł na fabułę jest wręcz genialny. Autorka wykazała się naprawdę dużą pomysłowości, a przede wszystkim niesamowitą umiejętnością w kreowaniu bohaterów i tworzeniu otaczającego ich świata. Samantha Shannon idealnie przedstawiła kontrolowane i podzielone państwo, gdzie bycie jasnowidzem jest surowo zabronione i zakazane. Służby bezpieczeństwa robią wszystko by wyłapać każdego który choć trochę wyróżnia się ze społeczeństwa, każdego który przedstawia jakikolwiek rodzaj widzenia. Jasnowidze są traktowani jak wrogowie i przestępcy, dlatego zmuszeni są do życia w podziemiach i ukrywania swoich umiejętności. Kolejnym ważnym aspektem powieści jest kolonia karna Szeol I i Refaici, których autorka przedstawiła w naprawdę imponujący sposób. Jest to potężna rasa, która przybyła na ziemię dwieście lat temu. Jak się okazuje to oni pociągają za wszystkie sznurki, a Sajon to tylko marionetka w ich rękach. Refaici chronią ziemię przed atakiem Emmitów, niebezpiecznych stworzeń które stanowią zagrożenie dla całej ludzkości, w zamian otrzymują jasnowidzów których szkolą do walki. Nie wszyscy jednak przechodzą test, ci którzy go obleją stają się klaunami, a ich zadanie to zabawianie i służenie swoim dręczycielom. To przerażający obraz życia w niewoli i w strachu, manipulacji ludzkimi umysłami, znęcania się i krzywdzenia słabszych, oraz wykorzystywania ich do swoich celów, a każdy objaw niesubordynacji zostaje surowo ukarany. Przeżywają tylko najsilniejsi, a ci którzy polegną zostają wyeliminowani.

„Czas Żniw” to książka wielowątkowa, zawierająca bogactwo treści, właściwie cały czas coś się tutaj dzieje, akcja jest płynna i wartka, do samego końca trzyma w napięciu. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, przedstawieni w barwny i intrygujący sposób. Zwłaszcza Paige, którą po prostu uwielbiam. Ta dziewczyna wie co robi, jest niezwykle inteligentna i odważna, z ogromną determinacją i zaangażowaniem dąży do celu, nie zamierza się podporządkować i poddać, wciąż walczy by odzyskać odebraną wolność. Również Naczelnik jest niesamowitą postacią. Tak naprawdę nie wiadomo co nim kieruje, ani jakie ma plany względem Paige. Jedno jest pewne, jest to wyjątkowo tajemniczy i intrygujący osobnik. Na uwagę zasługuje również wątek miłosny, który przedstawiony jest w sposób delikatny i wysublimowany. Nie jest nachalny i nie gra pierwszych skrzypiec, stanowi tylko przyjemny dodatek, który dodaje smaku tej wyjątkowej historii. Jest idealny, w każdym, nawet najmniejszym calu.

„Czas Żniw” to mistrzowsko skonstruowana historia. Pełna tajemnic, zwrotów akcji i niezwykłych zdarzeń. Naszpikowana elementami fantastycznymi i zjawiskami paranormalnymi. Wszystko tutaj jest dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Dla mnie to książka idealna, całkowicie spełniła moje oczekiwania i oczywiście pobudziła apetyt na więcej. Właśnie taką fantastykę lubię. Mocną, żywą i mieniącą się całą feerią barw, poruszającą moją wyobraźnie i zmysły, działająca na każdą komórkę mojego ciała. „Czas Żniw” to książka fantastyczna i fenomenalna. Oczarowała mnie, porwała i wręcz sponiewierała. Pokochałam tą historię całą sobą. Przepadłam bez reszty. Właściwie to cały czas siedzę w tej książce i nie mogę wyjść. Chcę zostać w niej na zawsze.

*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Czytam Opasłe Tomiska


MOJA OCENA:
10 / 10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Sine Qua Non

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka