środa, 17 sierpnia 2016

"Promyczek" Kim Holden


„(...) choć bardzo się staram o tym nie myśleć, czasami życie mnie zawodzi. A nie chcę, by tak się działo. Ponieważ życie jest darem.”

Kate Sedgwick przeszła w swoim życiu wiele, jednak pomimo problemów i tragedii jaka ją dotknęła stara się być optymistką. Jest zabawna, bystra i pełna życia, ma też wybitny talent muzyczny. To dlatego jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczkiem. Kate jednak nie wierzy w miłość. Nie spodziewa się, że wyjazd na studia do Grant, małego miasteczka w Minnesocie będzie momentem przełomowym w jej życiu. Spotyka tam nie tylko wspaniałych ludzi którzy stają się jej przyjaciółmi, ale też pewnego mężczyznę – Kellera Banksa. Kate choć nie chce, to jednak nie potrafi oprzeć się uczuciu które się między nimi rodzi. Co stoi na drodze do ich szczęścia? Jakie tajemnice oboje skrywają? Czy ich miłość ma szansę przetrwać?

Długo zastanawiałam się, jak wyrazić swoje uczucia po przeczytaniu „Promyczka”. Książka wywołała w moim sercu prawdziwy huragan, w duszy istne spustoszenie, zaś w umyśle ogromny chaos, który aż do teraz nie pozwala mi na spokojne poukładanie myśli. Jestem wstrząśnięta, poruszona do głębi i właściwie rozbita emocjonalnie. Intrygowało mnie, co jest takiego niezwykłego na kartkach tej książki, że właściwie każdy czytelnik ją chwali. Teraz już wiem. To bez dwóch zdań jedna z piękniejszych książek jakie przeczytałam w tym roku, mogłabym się nawet pokusić na stwierdzenie – że jedna z lepszych w moim życiu. Nie będzie chyba dla nikogo zdziwieniem gdy napiszę, że jest po prostu doskonała. Jedyna w swoi rodzaju. NIEPOWTARZALNA.

Historia Kate jest piękna, a zarazem bardzo bolesna. Autorka stworzyła niesamowicie realistyczną i żywiołową bohaterkę, która nawet pomimo przytłaczających problemów potrafiła zachować pogodę ducha. Dzięki swojemu optymizmowi i pogodnemu usposobieniu stawiła czoło przerażającej prawdzie, która nie jedną osobę by załamała. Choć wiedziała, że pewne rzeczy są nieuniknione postanowiła cieszyć się chwilą obecną i tym co ma. Posiadała też niesamowity dar – potrafiła sprawić, że ludzie wokół niej stawali się bardziej otwarci i pewni siebie. Kim Holden w swojej książce opowiada o przyjaźni - prawdziwej, szczerej i takiej na dobre i na złe. To piękny i bardzo ujmujący obraz pokazujący nam jak powinna wyglądać przyjaźń.

„Ponieważ w życiu najbardziej liczą się… ludzie.” Ich dobre traktowanie, pomaganie im, to właśnie stanowi o byciu dobrym przyjacielem.”

„Wszyscy musimy walczyć, by wycisnąć dobro z czasu, który nam ofiarowano.”

Jednym z najważniejszych tematów w książce jest relacja Kate z Gusem, a także z Kellerem. Każdy z nich zajmuje szczególne miejsce w sercu dziewczyny. Gus to chłopak z którym Kate zna się od dzieciństwa, łączy ich specyficzna więź i uczucie. Zaś Keller pojawia się w jej życiu dopiero gdy dziewczyna wyjeżdża na studia. Mimo tej krótkiej znajomości nawiązują nić porozumienia, która po pewnym czasie przeradza się w coś znacznie głębszego i poważniejszego. Wątek miłosny został ukazany z dużym wyczuciem i delikatnością. Owszem, pojawiają się momenty namiętne, jednak nie są one zbyt nachalne, a wręcz przeciwnie, stanowią idealnie dopełnienie całości. Dzięki temu związek Kate i Kellera staje się dużo bardzie autentyczny i emocjonalny.

Jestem pewna, że „Promyczek” zostanie w mojej pamięci na bardzo długo. O takich książkach nie da się tak po prostu zapomnieć. I mówiąc szczerze, nawet bym nie chciała. Każda przeczytana kartka była dla mnie jak najwspanialsza uczta. Powoli zagłębiałam się w lekturę i czułam jak z każdą chwilą przepadam coraz bardziej. Nie da się opisać emocji które towarzyszyły mi podczas lektury. Raz uśmiechałam się, czasem kręciłam głową z niedowierzaniem i pewnym niepokojem, a innym razem wylewałam całe morze łez, którego nijak nie mogłam powstrzymać. Zwłaszcza koniec okazał się dla mnie wyjątkowo druzgocący i wstrząsający. Nie potrafiłam pogodzić się z takim przebiegiem wydarzeń, byłam wręcz zła na autorkę, że zdecydowała się tak a nie inaczej zakończyć swoją powieść. Moja dusza została rozerwana na milion części, a serce tak naprawdę pozostawiłam w książce, by jeszcze kiedyś móc do niej wrócić i na nowo przeżyć te niewyobrażalne emocje. „Promyczek” to opowieść o sile przyjaźni, a zarazem o pięknej miłości która sprawia, że świat staje się dużo lepszy. Wnosi do naszego życia odrobinę światła i nadziei, pokazuje nam, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia i pragnienia. Jest tutaj też mowa o śmierci, a także o żałobie i radzeniu sobie z tragedią i stratą ukochanych osób.

Książka Kim Holden skłania do głębszych refleksji i przemyśleń. Uzmysławia nam, że każdy nowy dzień to cud i że nawet pomimo tego iż nie mamy zbyt wiele, to jednak powinniśmy cieszyć się życiem. W końcu mamy przyjaciół i ludzi których kochamy z wzajemnością, a to oni sprawiają, że nasze życie nabiera sensu. Nie zapominajmy o tym. „Promyczek” to smutna, ale i niesamowicie przejmująca książka. Przeczytajcie i sami się o tym przekonajcie. Pozwólcie aby zawładnęła Wami w całości. Na pewno nie pożałujecie.

Autor: Kim Holden
Tytuł: Promyczek
Tytuł oryginału: Bright Side
Cykl: Promyczek (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 6 maja 2016
Liczba stron: 592
Gatunek: new adult
MOJA OCENA: 10/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Księgarni TaniaKsiazka.pl


20 komentarzy :

  1. A ja właśnie zastanawiam się nad tą książką.
    Czytałam wiele opinii i w większości są pozytywne.
    Jednak nie chcę się sparzyć, tak jak z "Jak powietrze", więc będę musiała przemyśleć zakup.
    Mimo wszystko tematyka książki mi podchodzi i wydaje się być ciekawa.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wiem, że autorka sięgnęła po sprawdzone chwyty, żeby czytelnika zmasakrować, ale co mi po tej wiedzy jak i tak oberwałam porządnie ;) emocjonalnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak rzeczywiście ta książka jest bardzo piękna i po prostu nie mogłam przestać jej czytać. Byłam ogromnie zaintrygowana co kryje się na kartach tej powieści, więc ją kupiłam. I nie żałuję, bo ma piękną okładkę i przepiękna historię dziewczyny, która swoim zachowaniem zmotywowała mnie do życia. Nawet kawa mi lepiej smakowała podczas czytania jej. :)
    Ja osobiście bardzo lubię Kellera, bo wiem, że wszyscy się zachwycają nad Gusem, który owszem jest niesamowity, ale inni bohaterowie również są intrygujący. Ryczałam ze 2 razy przy niej. Rzadko książka wywołuje u mnie takie emocje, ale ta jest wyjątkowa. :)
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na uwadze i mam nadzieję, że jeszcze w te wakacje starczy mi na nią czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym ją przeczytać, bardzo! <3 I widzę, że kolejna recenzja będzie ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna, przecudowna książka, przez którą płakałam praktycznie od połowy do samego końca... Cudowna, cudowna, cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna okładka to widać nie wszystko, co dobre w tej książce! :D
    Biorę ją pod lupę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle mi ten "Promyczek" miga przed oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! ALe mnie zaciekawiłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mam jej nie przeczytać, jak to moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już tyle dobrego o tej książce słyszałam, że muszę i ja do niej zerknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam na nią ogromną ochotę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobne odczucia miałam po innej książce z Wydawnictwa FILIA. Chodzi mi o "Kiedy pada deszcz", która rozbiła mnie emocjonalnie. Widzę, że "Promyczek" również niszczy emocjonalnie i jestem pewna, że gdy tylko otrząsnę się po tamtej książce, sięgnę po powieść Kim Holden, zwłaszcza, że niebawem wychodzi kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z każdą recenzją nabieram coraz większego apetytu na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gus ci się spodoba :) Jakby cegiełka po cegiełce odbudowywał ściany serca po Promyczkowym spustoszeniu :) Cudna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka rewelacyjna , druga część 7września "Gus"

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka czeka na swoją kolej do przeczytania, a ja mam wobec niej bardzo wysokie oczekiwania. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepsza recenzja jaką czytałam - zgadzam się z każdym słowem, zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już od dłuższego czasu chodzi za mną ta książka, a Twoja recenzja utwierdziło mnie w zdaniu, że wartą ją nabyć. Kto wie, może na Święta Mikołaj pod choinką zostawi :D. Pozdrawiam, i zapraszam na mojego nowego bloga :). Dopiero zaczynam, więc każde rady będą pomocne :D.

    http://wrotawnieznane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakochałam się w tej książce.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka