wtorek, 7 lipca 2015

"Zaplątana miłość. Stacja Jagodno" Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl: Stacja Jagodno (tom 1)
Data wydania: 20 maja 2015
Liczba stron: 344


"Stacja Jagodno" to seria opisująca trzy generacje kobiet, a "Zaplątana miłość" otwiera ten wspaniały cykl. Jest to również moje pierwsze spotkanie z twórczością Karoliny Wilczyńskiej i już wiem na pewno, że nie ostatnie. Od samego początku, byłam nastawiona na świetną i bardzo poruszającą lekturę, a to co otrzymałam, całkowicie przekroczyło moje oczekiwania. Autorka w swojej książce porusza bardzo ważne tematy, a robi to z niezwykłym wyczuciem i delikatnością, okraszając to wspaniałą dawką emocji i uczuć. Na przykładzie swoich bohaterów pokazuje nam jak trudne potrafią być czasem relacje międzyludzkie, a brak zrozumienia i wzajemnego wsparcia, mogą doprowadzić do tragedii. 

"Życie z kimś na pewno bywa łatwiejsze niż w pojedynkę. Podobno radości dzielone z drugą osobą stają się dwa razy większe, a dzielone kłopoty – dwa razy mniejsze." *str. 133 

Tamara jest samotną, zapracowaną matką. Ciężko jej pogodzić pracę, z wychowywaniem nastoletniej córki. Chciałaby spędzać więcej czasu w domu razem z Marysią, ale niestety musi pracować, by zapewnić sobie i dziecku godny byt. Dodatkowo nastolatka nie ułatwia jej sprawy. Na każdym kroku pokazuje matce, że ma do niej żal, a gdy na horyzoncie pojawia się nowy, fajny chłopak, dziewczyna zaczyna sprawiać kłopoty. Tamara w tym czasie musi uporać się z kampanią wyborczą jednego z kandydatów na wójta gminy Jagodno. Od lat jest specjalistką od PR-u, więc zdawać by się mogło że, nowe zadanie nie powinno sprawić jej większych problemów. Tymczasem na jednym ze spotkań z wyborcami, jeden z uczestników zarzuca jej zaniedbywanie rodziny. Pada nazwisko starej Marciszowej, kobiety która od lat mieszka w małym białym domku na skraju miasteczka. Tamara jest pewna że jej nie zna. Również jej matka zaprzecza, by Marciszowa była w jakikolwiek sposób powiązana z ich rodziną. Jednak Tamarze ta sytuacja nie daje spokoju i na własną rękę, stara się rozwiązać zagadkę. Również w domu sytuacja nie przedstawia się zbyt ciekawie. Marysia zaczyna sprawiać coraz więcej kłopotów, nie uczy się, zaczyna pić alkohol i obracać się w niezbyt ciekawym towarzystwie. 

Karolina Wilczyńska w swojej najnowszej książce pokazuje nam jak trudne potrafią być relacje matki, z dorastającą córką. Jak ciężko pogodzić obowiązki z opieką nad dzieckiem, jak również z przyjemnościami, które w końcu się nam należą. Autorka z niezwykłą precyzją i delikatnością pisze o trudach macierzyństwa, o samotnym wychowywaniu dzieci i radzeniu sobie z przeciwnościami losu. W życiu, jak to w życiu, nic nie przychodzi łatwo, trzeba wiele pracy i wysiłku, by coś zdobyć i osiągnąć, a dbanie o to i pielęgnowanie to kolejna bardzo istotna kwestia. W końcu to od nas zależy, jak pokierujemy swoim życiem i co przekażemy naszym dzieciom. 

"Na wszystko w życiu jest odpowiedni czas. Przyspieszanie tego na siłę może przynieść więcej szkody niż pożytku." *str. 172 

Tamara i Marysia z każdym dniem, oddalają się od siebie coraz bardziej. Kobieta, choć bardzo się stara, czuje że zawodzi swoją córkę. Jest rozdarta między pracą, a domem. Pomimo tego, iż bardzo by chciała poświęcać więcej uwagi Marysi, wie że nie może zaniedbywać swoich obowiązków, w końcu, kto jak nie ona, utrzyma je obie? Tamara musi liczyć na siebie, z resztą od zawsze tak było. Mąż zostawił ją samą z dzieckiem, a matka, jakoś nigdy nie kwapiła się do tego by jej pomóc. Nigdy nie było jej łatwo, ale robiła wszystko by jakoś związać koniec z końcem i razem z córką, wieść godne i spokojne życie. Nie można powiedzieć, że jej się nie udało, bo przecież osiągnęła naprawdę wiele. Ale gdzie w tym wszystkim czas dla siebie samej? A dla dziecka? W końcu Marysia dorasta, tym samym zmieniając swój punkt widzenia na pewne sprawy. W jej oczach matka jest tą złą. Nie ma dla niej czasu, lekceważy ją, a gdy pojawia się w jej życiu mężczyzna, woli spędzać czas z nim, niż ze swoją córką. Nie ma się co dziwić że Marysia zaczyna się buntować, w końcu czuje się odrzucona i pominięta. Tamara choć widzi, że jej relacje z córką ulegają zmianie, nie chce rezygnować ze szczęścia i miłości, które pojawiły się w jej życiu.


"Każdy popełnia błędy. A największe popełniamy z miłości." *str. 260

Bohaterowie książki są wręcz niesamowici. Każdy z nich wyróżnia się czymś innym, co czyni ich niezwykle barwnymi i realnymi postaciami, a ich problemy i zmagania z trudami życia, mogą przecież spotkać każdego z nas. Łatwo się z nimi utożsamić i odszukać cechy, które nas z nimi łączą. To sprawia że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, czy to nastolatka, czy kobieta po trzydziestce, a nawet osoby starsze. W końcu jest to seria opowiadająca o trzech pokoleniach kobiet i właśnie dla nich powstała "Stacja Jagodno".

"Zaplątana miłość" to wyjątkowa książka, którą czyta się jednym tchem. Pomimo iż nie wyciska łez, to zostawia w sercu ślad i na długo zapada w pamięć. To pięknie skonstruowana powieść, która tchnie autentycznością i świeżością, a każda kartka została po brzegi wypełniona miłością. To niebanalna i oryginalna powieść, która aż kipi uczuciami i emocjami. Nie wahajcie się ani chwili i zatrzymajcie się na chwilę w "Stacji Jagodno". Jestem pewna że zostaniecie na dłużej.

*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Grunt To Okładka, Czytam Opasłe Tomiska, Okładkowe Love, Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!


MOJA OCENA:
9 / 10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
księgarni TaniaKsiążka.pl



Książkę możecie kupić tutaj: >klik<

27 komentarzy :

  1. Książkę czytałam i mnie również bardzo się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i nie słyszałam, ale latem nabieram chęci na takie historie, a skoro już wiem od Ciebie, że to wartościowa lektura, to będę miała ją na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej ani o tej książce, ani autorce. Ale wydaje się to idealna lektura na wakacje:) Lubię książki, gdzie bohaterowie są wyraziści i można się z nimi utożsamiać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się bardzo interesująca, więc z chęcią zatrzymam się na tej "Stacji Jagodno" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo interesująco - chyba kupię ją mojej mamie na urodziny, bo ona gustuje w takich książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty to masz talent do robienia zdjęć książkom, te dwa zdjęcia tak zachęcają, że masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Fotografia to moje kolejne uzależnienie ;)

      Usuń
  7. Czwarta Strona zawsze zachwyca mnie wyglądem książek. Mogłabym kupić wszystkie. Dobra pozycja na lato, a do zdjęć, to się zgodzę. :)

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/07/czas-zniw-samantha-shannon.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna pozytywna recenzja, na jaką natrafiam :)
    Chętnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba nadrobić zaległości, bo na światło dzienne wyszła druga część, także tego ;)
    A książka wydaje się idealna na wakacje i przekonuje mnie dodatkowo fakt, że każda kartka została wypełniona miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, piękne zdjęcia zrobiłaś! Szata graficzna książki jest rewelacyjna. Taka w ciepłych barwach, letnia... :3 Bez dwóch zdań sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym bardzo przeczytać tę książkę. Mam ją w planach, gdyż to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tym razem chyba nie skorzystam ;P Mam tyle tytułów do nadrobienia, że aż boli! Jak tylko przeczytam choć część z tych książek, być może po nią sięgnę :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Parę razy wpadłam na ten tytuł ale nigdy mnie on mocno nie przyciągnął. A jednak Twoja wysoka ocenia pokazuje, jak niewłaściwie było moje odczucie. Muszę dać szansę temu tytułowi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka "chodzi" już za mną od czasu Targów w Warszawie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam "Jeszcze raz, Nataszo" świetna książka, szczerze Ci ją polecam. "Zaplątaną miłość" mam w swoich planach czytelniczych, a Twoja recenzja tym bardziej zachęca. Ps. Oprawa książki jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę musiała przeczytać :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie chcę tę książkę. Sporo o niej słyszałam i zawsze same pozytywy. To powieść, której warto poświęcić swój czas, a więc i a swojego nie będę żałowała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cała seria jeszcze przede mną, ale wygląda obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to absolutnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę jeszcze we wakacje ;)

    KsiążkowyŚwiat

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam mieszane uczucia, ale Twoja recenzja mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już drugi tom w zapowiedziach, a ja ciągle mam pierwszy przed sobą... Kusi ta wyjątkowość i emocje :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś czuję, że to książka dla mnie. Zapisuję na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam okazji czytać książek tej pisarki, ale o "Zaplątanej miłości" już słyszałam i możliwe, że sprawie sobie tę powieść na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak, to książka dla mnie, bardzo chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam i jestem absolutnie zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka