piątek, 13 marca 2015

"Babie lato" Danuta Pytlak

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2 lutego 2015
Liczba stron: 560


Życie bywa przewrotne. Nigdy nie wiemy co szykuje nam los, jak zawiłe i kręte ścieżki będziemy musieli przejść. Jakie wybory i decyzje przyjdzie nam podjąć. Może się również okazać że w jednej chwili wszystko wywróci się do góry nogami, wprowadzając chaos w nasze poukładane życie, a zmiany jakie nas czekają całkowicie wpłyną na nasze postrzeganie świata.

Michalina, trzydziestoparoletnia kobieta, wiedzie na pozór idealne życie. Pracuje w dużej korporacji, ma wspaniałą przyjaciółkę i kochającego męża z którym mieszka w luksusowym apartamencie. Zdawałoby się że nic nie może zburzyć tej sielanki. Jednak jak to zwykle bywa, życie zawsze szykuje nam wiele niespodzianek, niekoniecznie tych szczęśliwych. Michalina dowiaduje się że jej mąż jest uzależniony od hazardu, do tego przegrał sporą liczbę pieniędzy, a na karku siedzą mu podejrzane typy. W końcu odchodzi, a Michalina od tej pory musi sobie radzić sama. Do tego męczą ją potężne bóle głowy, co całkowicie odbija się na jej pracy. Kobieta za namową przyjaciółki decyduje się na wizytę u lekarza. Okazuje się że w jej głowie tkwi guz, który trzeba jak najszybciej usunąć. Michalina poddaje się operacji, po której postanawia całkowicie zmienić i przewartościować swoje życie. Wyjazd w rodzinne strony będzie początkiem wędrówki, co sprawi że będzie mogła zmierzyć się z przeszłością i poznać prawdę o samej sobie.

„Jednak pamięć jest ulotna. Pielęgnujemy latami jakiś obraz, a potem okazuje się, że wszystko wygląda całkowicie inaczej.” *str. 420

„Babie lato” Danuty Pytlak to piękna, emocjonująca i pełna ciepła historia, która dostarcza czytelnikowi całej masy wrażeń. Jest czas na smutek, rozgoryczenie i łzy, na uśmiech, radość i nowe nadzieje. Autorka tworząc swoją bohaterkę, pokazuje nam że pomimo iż czasem życie bywa okrutne i niesprawiedliwe, to nigdy nie wolno się poddawać. Michalina musi zmierzyć się z problemami, z odejściem męża i ciężką chorobą. Wszystko to spada na nią w jednej chwili i zdawać by się mogło że los z niej kpi. Kobieta jest załamana i przerażona tym co może nastąpić, zwłaszcza że ma przed sobą ciężką operacje, która niekoniecznie może się powieść. Michalina pomimo strachu, ma w sobie potężną wolę walki i chęć życia, odnajduje w sobie siły by móc stawić czoło swojej chorobie. W trakcie rekonwalescencji postanawia wprowadzić do swojego życia kilka zmian. Pierwszą jest wyjazd na wieś, do odziedziczonego po babci domku, w którym spędziła dzieciństwo. Nie jest to dla niej łatwe, tym bardziej że nie była tam od piętnastu lat. Drugą jest rozwód z mężem. Pomimo tego iż gdzieś w sercu dalej żywi jakieś uczucia do Pawła, wie że rozstanie będzie najlepszym wyjściem z sytuacji. Mąż zawiódł ją na całej linii, wychodzi na to że nigdy tak naprawdę go nie znała, a ich życie wcale nie było tak idealne jak myślała. Jego uzależnienie od hazardu okazuje się być destrukcyjne dla niego samego, jak i dla Michaliny.

Podczas długiej wędrówki którą musi przebyć bohaterka i trudnych doświadczeń które ją spotykają, Michalina spotyka szczęście. Znajduje je niespodziewanie i choć sama nie jest na to gotowa, decyduje się przyjąć je do swojego życia. Wyjazd na wieś pozwoli jej poznać własną tożsamość, odkryć prawdę o swoich bliskich i zacieśnić rodzinne więzi. Choć na początku podchodzi do tego z dystansem, w końcu otwiera swoje serce na miłość. Nie jest jednak prosto odnaleźć się w nowej sytuacji, jednak Michalina nie jest sama. Oprócz wiernej przyjaciółki Agnieszki, na którą zawsze może liczyć, Michasia zyskuje kilku sprzymierzeńców którzy pomogą jej zmierzyć się z przeszłością.

„Już nie bałam się tego, co mnie czeka, nie byłam sama.” *str. 355

„Babie lato” to książka niezwykła, którą czyta się po prostu wspaniale. Autorka przenosi nas do magicznego świata, pełnego barw i uczuć. Daje nam nadzieję i przekonanie w ludzkie dobro. Podczas czytania czujemy się odprężeni i spokojni, choć zdarza się uronić łzę i nawet krzyczeć nad niesprawiedliwością świata, to jednak cały czas pozostaje w nas wiara. Niesamowite jest to z jaką lekkością autorka opisuje przebieg zdarzeń, pozwala nam płynąć z nurtem, delektować się każdą przeżytą chwilą i smakować ją jak najlepszy deser.

A trzeba przyznać że książka naprawdę smakuje wyśmienicie. Zwłaszcza że bohaterowie wciąż coś jedzą, wciąż gotują i znowu jedzą. I tak w kółko. Musiałam o tym wspomnieć, bo podczas czytania wciąż czułam głód i nie mogłam przestać wyobrażać sobie tych pyszności którymi się zajadają. Wręcz czułam te zapachy i cudowny smak potraw. Mniam…

Danuta Pytlak stworzyła niesamowitą opowieść pełną dobroci, miłości i przyjaźni, która zachwyca od pierwszych stron. „Babie lato” to książka wyjątkowa, niezwykle dojrzała i emocjonująca, która zachwyci i na długo pozostanie w waszych sercach. Gorąco polecam i zachęcam was do zapoznania się z tą pyszną i niebanalną historią.



MOJA OCENA:
8 / 10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
portalowi eKulturalni.pl

 

oraz Wydawnictwu Zysk i S-ka

23 komentarze :

  1. Patrząc na okładkę można poczuć lato :) Czytałam już kilka pozytywnych recenzji tej książki i mam na nią coraz większy apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz chętniej sięgam po książki polskich autorów, skoro tak wysoko oceniłaś ,,Babie lato" to chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to książka dla mnie, właśnie na teraz. Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie chyba ostatecznie ;d bo jednak odtrącałam te książkę, a teraz chyba sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezła historia, warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już o tej książce i mam ją w planach. Czuję, że będzie wspaniała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam książki, w których ważną role pełni jedzenie! :D Bardzo chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę książkę na półce, więc cieszę się , że tak dobrze ją oceniasz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy tytuł. Całkiem możliwe, że skuszę się na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam książki, gdzie się gotuje, je... Koniecznie muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam, może przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś mnie do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. to książka nie dla mnie.
    ale napewno wspomnę o niej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama nie wiem czy chciałabym przeczytać tę książkę, bo z opisu wydaje się dość przygnębiająca, a ja na razie nie mam ochoty na książki, które mogłyby mnie zdołować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew opisowi nie jest przygnębiająca.
      Mi pomogła oderwać się od problemów w moim realnym życiu.
      Czytając tą książkę,czułam sie odprężona,a tego mi ostatnio bardzo brakowało.
      Nawet bardzo zazdrościłam bohaterce,że wszystko w jej życiu się z taką łatwością poukładało.
      Książka była dla mnie bardzo kojąca.
      Jedyny minus,to ze przeczytałam ja właściwie jednym tchem,przez co za szybko musiałam się z nią rozstać:(
      Teraz brakuje mi bohaterów tej powieści...przydałaby się druga część :)

      Usuń
    2. Wbrew opisowi nie jest przygnębiająca.
      Mi pomogła oderwać się od problemów w moim realnym życiu.
      Czytając tą książkę,czułam sie odprężona,a tego mi ostatnio bardzo brakowało.
      Nawet bardzo zazdrościłam bohaterce,że wszystko w jej życiu się z taką łatwością poukładało.
      Książka była dla mnie bardzo kojąca.
      Jedyny minus,to ze przeczytałam ja właściwie jednym tchem,przez co za szybko musiałam się z nią rozstać:(
      Teraz brakuje mi bohaterów tej powieści...przydałaby się druga część :)

      Usuń
    3. Wbrew opisowi nie jest przygnębiająca.
      Mi pomogła oderwać się od problemów w moim realnym życiu.
      Czytając tą książkę,czułam sie odprężona,a tego mi ostatnio bardzo brakowało.
      Nawet bardzo zazdrościłam bohaterce,że wszystko w jej życiu się z taką łatwością poukładało.
      Książka była dla mnie bardzo kojąca.
      Jedyny minus,to ze przeczytałam ja właściwie jednym tchem,przez co za szybko musiałam się z nią rozstać:(
      Teraz brakuje mi bohaterów tej powieści...przydałaby się druga część :)

      Usuń
  15. Dzisiaj kupiłam, zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj kupiłam, zobaczymy

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka