niedziela, 8 marca 2015

"Dlatego mnie kochasz" Magdalena Kołosowska

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 4 lutego 2015
Liczba stron: 432


Małżeństwo to związek dwójki ludzi, którzy ślubują sobie wierność, miłość i uczciwość. Razem budują swoje szczęście i razem stawiają czoło przeciwnościom losu. Są dla siebie oparciem w tych trudnych jak i radosnych chwilach. Dbają o siebie nawzajem i chronią to co stworzyli. Jednak co zrobić gdy jedna z tych osób zmienia się nie do poznania, staje się potworem? Gdy wszystko, nagle rozsypuje się jak domek z kart, a dom staje się jedynie piekłem na ziemi. Jak pogodzić się z losem? Jak żyć u boku takiego człowieka? Co zrobić, by odmienić swój los? Gdzie szukać pomocy i szczęścia?

Marcin i Agata poznali się w młodości, będąc jeszcze w liceum. Od tamtego czasu stali się nierozłączni i wręcz nie wyobrażali sobie życie bez siebie. Połączyła ich wielka miłość, dlatego nie mieli wątpliwości że ślub będzie dla nich najlepszym rozwiązaniem. Skoro chcą być razem, to po co zwlekać. I tak w wieku dwudziestu lat Agata była już mężatką, chwilę później została również matką. Kobieta musiała rzucić studia i zająć się domem, zwłaszcza że już niedługo na świecie miało się pojawić kolejne dziecko. Niestety małżeństwo Agaty i Marcina choć z zewnątrz wyglądało na idealne, w środku było jak zgniły owoc. Kobieta stała się całkowicie zależna od męża, który po pewnym czasie pokazał swoje prawdziwe oblicze. Znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Agata zdaje sobie sprawę że powinna odejść od męża, jednak nie robi nic w tym kierunku. W tej sytuacji kobieta znajduje bliskość gdzie indziej. Ale musi uważać, bo lód po którym stąpa jest bardzo kruchy i w każdej chwili może pęknąć.

„Moje małżeństwo było niczym obrazek ułożony z puzzli, niby cały, niby piękny, ale widać rysy.” *str. 200

„Dlatego mnie kochasz”  to opowieść przede wszystkim o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na ziemi, opowieść o ludzkich potrzebach i pragnieniach. Ale również o cierpieniu, bólu i strachu, o przemocy i konsekwencjach jakie się z nią wiążą. Magdalena Kołosowska z niezwykłą precyzją porusza ten trudny temat, nakreśla nam obraz ofiary i sprawcy. Nie koloryzuje, nie wyolbrzymia. Jej bohaterowie są niezwykle realni i namacalni, a to co przeżywają okazuje się wyjątkowo trudne i bolesne. Książki traktujące o przemocy domowej zawsze wzbudzają we mnie wiele emocji. Zwykle nie są to łatwe lektury, a ich czytanie wywołuje smutek, rozpacz, a nawet złość. Nie jest łatwo pogodzić się z losem bohaterów i pozostać obojętnym względem ich krzywd. Razem z nimi przeżywamy cierpienie, razem z nimi czujemy strach i lęk, drżymy o ich los i życie.

Choć książka opowiada o przemocy w rodzinie, to jednak nie jest to typowy jej obraz. Autorka w swojej książce pokazuje, że jak to w życiu – nic nie jest wyłącznie złe albo dobre. Agata choć bita i upokarzana, wciąż godzi się na swój los, tłumacząc się przed samą sobą że nie może odejść od męża ze względu na dobro swoich dzieci, poza tym przyrzekła mu wieczną miłość i posłuszeństwo, tym samym stając się jego niewolnicą. Trzyma się go kurczowo wierząc i wmawiając sobie że któregoś dnia się zmieni, dzięki czemu znów będą mogli być szczęśliwą i kochającą się rodziną. Wszystko to jednak mrzonki, resztki nadziei i wiary, bo doskonale zdaje sobie sprawę że to nigdy nie nastąpi, a ona już na zawsze pozostanie ofiarą. Agata całkowicie zapomina o sobie, o swoich potrzebach i marzeniach, o tym że i jaj należy się odrobina szczęścia. Wciąż dba o innych, tracąc samą siebie, tym samym wchodząc w rolę osoby pokrzywdzonej i przegranej. Godzi się na swój los, twierdząc że tak będzie bezpieczniej. Ale czy na pewno? Jak długo można żyć w cieniu drugiej osoby? Jak wiele można znieść? Ile jeszcze siniaków będzie musiała ukryć przed światem?

Marcin jest oprawcą, bije, upokarza i krzywdzi swoją żonę, nie liczy się z nią i nie pozwala na nic. Przyjmuje rolę tyrana, stara się kontrolować żonę i mieć nad nią całkowitą władzę. To on pociąga za sznurki, a rola Agaty to być posłuszną i oddaną żoną. Autorka nie usprawiedliwia Marcina, nie usprawiedliwia przemocy ani zdrady, ale pozwala nam spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Widzimy rozpad wieloletniego związku, dwójki ludzi którzy darzyli się ogromnym uczuciem, jednak gdzieś w drodze oboje się pogubili i zatracili, tym samym niszcząc to co było dla nich najcenniejsze. Siebie samych i swoje szczęście, oraz wzajemne relacje które budowali przez tak długi czas.

„Zadziwiające, jak wszystko może się zacząć układać, jeśli tylko ma się odrobinę dobrej woli.” *str. 399

„Dlatego mnie kochasz” to niesamowicie prawdziwa i świetnie skonstruowana powieść. Choć bolesna, momentami brutalna, to jednak dająca nadzieję. Przyglądając się bohaterom, widzimy ich poplątane linie życia, trudne decyzje które muszą podjąć, oraz wyzwania z którymi muszą się zmierzyć. To daje nam idealny obraz tego że nic nie jest dokładnie czarne albo białe. Nasze życie zmienia się jak w kalejdoskopie, mieni się tęczą barw i tylko my decydujemy jak potoczą się nasze losy. Tak samo Agata i Marcin, oraz to z czym przyjdzie się im zmierzyć nie jest do końca takie na jakie wygląda. „Dlatego mnie kochasz” to książka mądra, trudna, a jednocześnie tak piękna że aż zapiera dech w piersiach. To doskonała lekcja życia, której każdy z nas powinien się nauczyć. Z czystym sercem polecam i zachęcam do zapoznania się z tą niesamowitą historią.

*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!, Okładkowe Love, Czytam Opasłe Tomiska 


MOJA OCENA:
 9 / 10


Za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki dziękuję Autorce.


23 komentarze :

  1. Chętnie w przyszłości przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bywa, kiedy ludzie nie poznają się zbyt dobrze i przed ślubem spędzają ze sobą niezbyt wiele czasu. Po zawarciu związku małżeńskiego można nagle doznać olśnienia, bo "kim jest ten człowiek, którego poślubiłam? przecież był taki cudowny, a teraz okazał się tyranem...". Na szczęście ja nie miałam takiego problemu, bo po ślubie jest u nas jeszcze lepiej niż przed, ale współczuję kobiet, które męczą się ze swoimi facetami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie bardzo. Lubię czytać o takich życiowych historiach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaję się ciekawa, przy nadarzającej się sytuacji po nią sięgnę :)
    Wspaniała recenzja, bardzo zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  5. Może być bardzo interesująca, z pewnością kiedyś przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zapowiada się interesująco, ale w sumie nie wiem czy się skusze :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tą książkę - mimo przesłodzonej okładki jest w niej wiele gorzkich chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy opis. chętnie po tą książkę sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  9. Dostałam ją od męża i chyba jutro zacznę, tym bardziej że tak fajnie o niej napisałaś :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie oceniasz tę książkę, gdyż jakiś czas temu dostałam ją od koleżanki w prezencie i w wolnej chwili zamierzam zabrać się za jej lekturę. Mam nadzieję, że mnie również zachwyci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa recenzja i przekonałaś mnie do jej przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka wysoka ocena? Zastanawiała się nad tą książką, ale teraz już wiem, że muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna świetna recenzja książki potęguje moje oczekiwania co do niej ;) Przepiękna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  14. W nieokreślonej przyszłości na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka cudowna, delikatna, ale przyciągająca. Ślicznie zdobiłaby moją półkę. Historię tak pięknie przedstawiłaś, że od razu mam ochotę biec do księgarni i wyrwać ją choćby z rąk drugiemu kupcowi. Od razu zapisuję na swoją gorącą listę must-have!

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że to książka którą trzeba przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po Twojej recenzji aż nabrałem ochotę na przeczytanie tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam takie prawdziwe, emocjonujące lektury. Ta chyba będzie dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tej książce, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeraża mnie to, że takie związki istnieją narpawdę. :/

    OdpowiedzUsuń
  21. I takie książki lubię, cenię i one naprawdę dają nadzieję, bo w każdej beznadziejnej sytuacji jest wyjście. Takie związki są chore i współczuję każdej kobiecie, która się w takim znalazła :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety przerażające jest to, że fabuła książki jest czymś, co niektórzy znoszą na co dzień... Książkę będę miała na uwadze i chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka