wtorek, 10 marca 2015

"Płaczący chłopiec" Agnieszka Bednarska

Wydawnictwo: Black Publishing
Data wydania: 18 lutego 2015
Liczba stron: 312


Istnieją takie rzeczy, których nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Jedni nazywają je cudami, drudzy uważają je za zjawiska nadprzyrodzone. Boimy się tego co nieznane i niewyjaśnione, niektórzy z nas szukają rozwiązania, inni chowają się w kąt ze strachu. Jedno jest pewne, takie rzeczy zawsze potrafią zaburzyć nasze poczucie rzeczywistości i postrzeganie świata.

„Jeśli szukacie prawdy, słuchajcie tylko tych, którzy nie mają nic do stracenia.” *str. 123

Z portretem Dominika, małego płaczącego chłopca wiąże się wiele tajemnic. Wiele osób uważa że na obrazie ciąży klątwa, gdyż wszystkie domy w których dotychczas się pojawił, spłonęły. Z pożarów nie ocalało nic, tylko ten obraz. Gdy w pożarze ginie babcia Carla, mężczyzna postanawia zniszczyć portret. Nie ma wątpliwości że za wszystkim stoi ów „Płaczący chłopiec” z którym spotyka się po raz kolejny w swoim życiu. Jest zdeterminowany i przerażony. Jednak na drodze staje mu Danielle, realistka, twardo stąpająca po ziemi, a do tego wieloletnia przyjaciółka Carla. Postanawia dowiedzieć się co stało się z chłopcem z obrazu, jak również udowodnić wszystkim że nie ma żadnej klątwy. Wywozi obraz i rozpoczyna własne śledztwo. Wszystkie drogi prowadzą ją do Susan Sparks, angielskiej arystokratki, która kiedyś zawiodła małego Dominika. Kobieta nie może pogodzić się z przeszłością i ma nadzieję że Danielle pomoże jej odkryć prawdę. Obie kobiety łączy miłość do chłopca i wspólny cel. Jednak droga którą będzie musiała przebyć Danielle okaże się niezwykle trudna i wyboista. Będzie to dla niej również wędrówka w głąb samej siebie.

Dawno nie czytałam tak niezwykłej i nietypowej książki. Ciężko zaklasyfikować ją do jakiegoś gatunku, bo mamy tutaj wszystkiego po trochu. Jest element horroru, mocnego thrillera, dramatu i obyczaju. Wszystko to łączy się w jedną spójną całość, gwarantując niesamowite wrażenia podczas czytania. Mogę śmiało powiedzieć że mnie ta książka po prostu wbiła w fotel, czytałam ją z wypiekami na twarzy, a każda kartka dostarczała mi coraz większych emocji i przeżyć. Chłonęłam ją całą sobą i za każdym razem było mi mało. Uwielbiam książki które sprawiają że mogę na chwilę oderwać się od rzeczywistości, które wstrząsają mną do głębi i zakorzeniają w pamięci. „Płaczący chłopiec” jest wyjątkowy, fenomenalny i jedyny w swoim rodzaju. Agnieszka Bednarska stworzyła niezwykle klimatyczną, a do tego oryginalną powieść, perełkę która zachwyca swoim blaskiem.

„(…) dobro nie polega na tym, że człowiek wie, jak należy się zachować, ale na tym, by zgodnie z tą wiedzą postępować.” *str. 290

„Płaczący chłopiec” należy do tych książek które intrygują od samego początku. Akcja powieści jest niezwykle płynna, zaskakująca i nieprzewidywalna, co dodatkowo pobudza zmysły i sprawia że nie sposób oderwać się od książki. Bohaterowie są dopracowani, a każdy z nich ma swoje miejsce i określony cel. Lubię książki które łączą w sobie kilka gatunków literackich, bo zwykle wiele się w nich dzieje, a czytelnik doświadcza niezliczonej liczby emocji i wrażeń. Czytając „Płaczącego chłopca” niejednokrotnie odczuwałam dreszcze i ciarki na plecach, a że książkę czytałam w nocy, nie muszę chyba mówić że wyobraźnia zaczęła płatać mi figle. Bałam się wyjść z pokoju, bo nie wiedziałam co może mnie czekać za drzwiami. Nie obyło się również bez łez wzruszenia i smutku.

Agnieszka Bednarska w swojej powieści zabiera nas również w podróż po czasoprzestrzeni. Akcja dzieje się przede wszystkim w czasach współczesnych, ale możemy się również przenieść do lat 60 i 70 na magiczną wsypę Lanzarote w Hiszpanii. To tam poznajemy rodzinę Dominika i krok po kroku odkrywamy co wydarzyło się przed laty. Poznajemy również historię obrazu i tego w jaki sposób powstał. Danielle od samego początku nie wierzy w klątwę która może spoczywać na portrecie dziecka. Los Dominika od samego początku nie jest jej obojętny, dlatego zrobi wszystko by dojść do prawdy.

„Płaczący chłopiec” to niezwykle wstrząsający i smutny obraz dziecka odłączonego od rodziny, dziecka skrzywdzonego i porzuconego. Jest to również opowieść o poszukiwaniu szczęścia i spełnienia, o walce z demonami i słabościami. O tęsknotach i pragnieniach, o wędrówce do domu i w głąb samego siebie. Agnieszka Bednarska stworzyła fenomenalną powieść która całkowicie wami zawładnie, porwie was i nie będzie chciała puścić. Jeśli macie ochotę na coś co całkowicie odbiega od schematów, jest inne, a jednocześnie niezwykle świeże, to z czystym sercem polecam wam „Płaczącego chłopca”. Gwarantuję że się nie zawiedziecie!
 
*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!, Grunt to okładka 


MOJA OCENA:
 9 / 10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Black Publishing

17 komentarzy :

  1. Mam na uwadze, jak tylko nadarzy mi się okazja, natychmiast sięgnę po ,,Płaczącego chłopca".

    OdpowiedzUsuń
  2. Obraz obłożony klątwą (albo i nie, nie wiadomo) - bardzo ciekawe. Swoją drogą, skoro to płaczący chłopiec, spodziewałabym się raczej potopu, nie pożaru. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym już wcześniej nie miała ochoty na tę książkę, to twoja recenzja z pewnością by mnie do niej przekonała:) Muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam się kurczowo Twojej opinii i będę miała na uwadzę tą pozycje. Mam nadzieję, że spełnią sie moje oczekiwania co do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już o tej książce i mam ją w planach. Bardzo mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro jest to fenomenalna powieść to nie pozostaje chyba nic innego jak zacząć się za nią rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się niesamowicie zachęcona! Muszę zdobyć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwa dni temu ją skończyłam, jutro pewnie zrobię wpis.Mam bardzo podobne odczucia, to książka wyjątkowa swoją innością. Wciągnęła mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Póki co porwała mnie Twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli wpadnie w moje ręce przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, bardzo, bardzo nietypowa książka. Mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresował mnie ten tytuł, pewnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba muszę zacząć czytać polskich autorów, bo widząc opinie ich książek na innych blogach wychodzi na to, że niektóre książki są naprawdę niezłe ;) A ta wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznam, że mnie zaciekawiłaś. Spodziewałam się, że książka nie jest dla mnie, ale myślę, że jednak mogłaby mi się spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Namówiłaś mnie do tej książki , muszę przeczytać . Widać,że recenzję pisałaś w przypływie emocji i książka wywarła na Tobie spore wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie nietypowe książki :) Myślę, że "Płaczący chłopiec" zrobiłby na mnie równie piorunujące wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka