czwartek, 5 lutego 2015

"Kocha, lubi, szanuje..." Alice Munro [PRZEDPREMIEROWO]

Tytuł oryginału: Hateship, Friendship, Courtship, Loveship, Marriage
Wydawnictwo: Literackie 
Data premiery: 19 lutego 2015
Liczba stron: 448


Alice Munro to kanadyjska pisarka, która zajmuje się głównie pisaniem opowiadań. Uważana jest za jedną z najznakomitszych autorek krótkich form literackich. Zapewne wielu z was miało już przyjemność poznać jej twórczość, jedni z was ją cenią, inni nie. „Kocha, lubi, szanuje…” to moje pierwsze spotkanie z autorką i muszę przyznać że całkiem udane.

Książka zawiera w sobie dziewięć historii, z których każda opowiada o miłości. O miłości w najróżniejszych formach. Każde opowiadanie jest inne, ma inny przekaz i sens. Jednak to co je łączy to właśnie miłość. Munro z niezwykłą precyzją nakreśla nam losy swoich bohaterów, sprawiając że stają się wyjątkowo realni i namacalni. Każda historia zmusza do refleksji, powoduje że zatrzymujemy się na chwilę by pomyśleć. Tą książkę trzeba dawkować stopniowo i umiarkowanie, delektować się nią. Każde zdanie zawiera w sobie bogactwo treści, język jest lekki, dzięki czemu książkę czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie.

Autorka pokazuje jak niepowtarzalne potrafi być życie zwykłych ludzi, jak z banalnej na pozór historii można stworzyć głęboką i barwną opowieść. Poznajemy kobietę chorą na nowotwór, która u progu swojego życia poznaje młodego mężczyznę który pomimo jej choroby okazuje jej swoje zainteresowanie, dając ciepło i odrobinę uczucia, którego nie okazywał jej mąż. Poznajemy dwójkę ludzi, którzy w dzieciństwie byli nierozłączni. Po latach los sprawia że spotykają się ponownie, przez co kobieta uświadamia sobie swoją stratę. Mężczyzna dzieli się z nią swoją tragedią, która naznaczyła go do końca życia. Oboje wiedzą że ich miłość nigdy nie będzie miała szansy rozkwitnąć. Poznajemy również pewną mężatkę, która poprzez romans uświadamia sobie że jej małżeństwo od dawna nie funkcjonuje tak jak powinno, daje się porwać emocjom i namiętnością, które od dawna w sobie tłumiła.

Wszystkie opowiadania splata ze sobą miłość, to ona gra tutaj pierwsze skrzypce, ona jest wyznacznikiem tych historii. W końcu to ona jest najważniejsza w życiu każdego człowieka. Autorka z niesamowitą delikatnością porusza również temat choroby i śmierci. Widzimy jak zachowują się ludzie w obliczu tragedii które ich dotykają, jak zmienia się ich życie i codzienność. Jest testem dla ich uczuć i miłości która ich łączy. Munro dotyka tematów trudnych i bolesnych, ale jakże prawdziwych i realnych, wplata w to niezwykle barwne opisy otoczenia, dzięki czemu czytanie staje się prawdziwą ucztą dla zmysłów. Ten mały, aczkolwiek istotny element jest wspaniałym dopełnieniem całości, tworząc niezwykle subtelne i wyrafinowane dzieło.

Alice Munro jest mistrzynią słowa, potrafi rozbudzić emocje i poruszyć serce do głębi. Jeśli kochacie krótkie historie o miłości, to „Kocha, lubi, szanuje…” jest dla was stworzona. Oczaruje was i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Pomimo iż nie jestem zwolenniczką opowiadań, to muszę przyznać że naprawdę bardzo dobrze czytało mi się tą książkę. Jestem pewna że jeszcze nie raz sięgnę po twórczość autorki. I was do tego zachęcam, bo naprawdę warto. 

*Książka bierze udział w wyzwaniach: 52 książki, Czytam Opasłe Tomiska, Okładkowe Love


MOJA OCENA: 
7 / 10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Literackiemu

27 komentarzy :

  1. Nigdy nie słyszałam o tej autorce, ale brzmi całkiem przekonująco. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwi mnie, że niektórym się Munro podoba. Ja kompletnie nie łapie. Jest reklamowana jako autorka, która potrafi prześwietlić ludzi, ja tego nie widzę. Nie rozumiem Nobla jak zwykle;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię panią Munro - warto poznać tę noblistkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno czytałam coś od tego wydawnictwa, może powrócę akurat z tą książką, kto wie? :)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam swój egzemplarz i w końcu muszę poświęcić mu czas, bo poprzednie tomiki Munro bardzo mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam twórczości Alice Munro. Ale skoro twoim zdaniem jest mistrzynią słowa, potrafi rozbudzić emocje i poruszyć serce do głębi, to ja bardzo chętnie poznam jej dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie przepadam za krótką formą, ale od każdej zasady istnieje wyjątek i myślę, że twórczość Alice Munro jest najlepszym tego przykładem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tematu miłości w książkach nie jestem zbytnio przekonana, ale zbiór opowiadań może i mi przypadłby do gustu, tym bardziej, że jeszcze z twórczością autorki nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nic nie czytałam z twórczości pani Munro. Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Autorka swoje opowiadania pisze przepięknie !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem winna. Przyznaję się. Posłusznie idę na fotel, oczekując tortur miękkimi poduszkami.

    Wciąż nie przeczytałam jeszcze nic Alice Munro:(

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie zastanawiałam się nad tą pozycją, więc chwała Ci za tą recenzje. :d
    w takim razie z chęcią po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej autorki, ale bardzo mnie ona ciekawi i kiedyś sięgnę po jakąś jej książkę. Nie jestem jednak przekonana, czy to będzie akurat ten tytuł. Jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że nie przepadam za opowiadaniami. Sięgam po nie dosyć rzadko, z reguły, gdy nie mogę się oprzeć jakiemuś tytułowi. Obawiam się, że "Kocha, lubi,szanuje" nie jest dla mnie aż takim wabikiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem, zastanowię się jeszcze nad tą książką...

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tylko jedną książkę Munro i na razie na niej poprzestanę, ale może kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To coś dla mnie! Muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie spodziewałam się po tej książce, tak dobrego zdania :) Będąc na empik.pl nie zwróciła szczególnie mojej uwagi, ale wydaje się naprawdę warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety ja nie przepadam za twórczością tej autorki i nie siegam po jej ksiażki stąd nie jestem zainteresowana recenzowaną przez Ciebie pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w planach tę książkę, czekam na premierę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę w końcu sprawdzić, czy i dla mnie Munro będzie mistrzynią słowa. Od dawna mam ochotę na poznanie jej twórczości. Może skuszę się na tę właśnie książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam zamiar poznać jej twórczość, może zacznę od tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę mnie martwią opowiadania, bo nie bardzo za nimi przepadam. Ale muszę w końcu sięgnąć po Alice Munro, więc może ten tytuł będzie dobrym początkiem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytałam dwie książki tej autorki i z chęcią zapoznam się też z tą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię Munro, chociaż zdecydowanie bardziej w opowiadaniach, a nie typowych powieściach, więc z przyjemnością sięgnę po "Kocha, lubi, szanuje...".

    OdpowiedzUsuń
  26. Raczej nie przeczytam, bo nie lubię opowiadań i żeby po takie sięgnąć muszę się naprawdę zainteresować książką.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka