poniedziałek, 8 grudnia 2014

"Mroczna bohaterka. Jesienna Róża" Abigail Gibbs

Wydawnictwo: Muza
Tytuł oryginału: The Dark Heroine: Autumn Rose
Cykl: Mroczna Bohaterka (tom 2)
Data wydania: 19 listopada 2014
Liczba stron: 464


Swoją przygodę z książkami Abigail Gibbs zaczynam w nietypowy sposób, bo sięgając po drugą część z serii książek o Mrocznych Bohaterkach. Niestety nie miałam przyjemności zapoznać się z pierwszą częścią, czego na obecną chwilę i po przeczytaniu „Jesiennej Róży” bardzo żałuję. To trochę tak jakbym wskoczyła do jakiegoś świata i kompletnie nie wiedziała gdzie jestem. A muszę przyznać że tak czułam się na początku tej książki. Nie mniej jednak, autorka wciągnęła mnie w swoją historię i bardzo zaintrygowała.

Jesienna Róża Al-Summers ma piętnaście lat, jednak daleko jej do bycia normalną nastolatką. Jest dziedziczką tytułu książęcego i Mędrcem władającym magią. Jednak mimo to chodzi do normalnej szkoły, gdzie pełni rolę strażniczki i chroni ludzi przed atakami czarnej magii którą władają Extremino. Pewnego dnia w jej szkole pojawia się przystojny książe Fallon, syn króla Mędrców. Dziewczyna jest kompletnie zaskoczona tym faktem i na początku mu nie ufa. Wszystko jednak nabiera tempa gdy w mieście dochodzi do coraz częstszych ataków ze strony Extremino. Nikt nie może już czuć się bezpiecznie, a Jesienna Róża i Fallon będą musieli zjednoczyć swoje siły i stawić czoło nadciągającemu niebezpieczeństwu. Czy będą w stanie współpracować i zapobiec wojnie? Co łączy ją z porwaną przez wampiry Violet Lee?

„Wy, dzieci Mędrców, jesteście jak bluszcz, szybko rośniecie i żyjecie bardzo długo. Ludzkie dzieci są jak motyle. Póki nie osiągną dorosłości, pozostają brzydkimi poczwarkami. Brzydka poczwarka zazdrości bluszczom. Rozumiesz?” *str. 13

Sięgając po książkę właściwie nie wiedziałam czego się spodziewać. Po pierwsze nie jest to mój ulubiony gatunek literacki, a wszelkie książki o wampirach po prostu omijam szerokim łukiem. Po drugie, zaczęłam od drugiego tomu, więc wiedziałam że może być naprawdę ciężko. Mimo to podjęłam się tego wyzwania. Może po części dlatego by spróbować przezwyciężyć swoją awersję do tego typu książek. Był to typowy eksperyment z mojej strony, ale muszę przyznać że wypadł naprawdę zaskakująco. Przede wszystkim wampirów jest tutaj naprawdę mało, ale nie będę ukrywać że brakowało mi znajomości pierwszego tomu, a zwłaszcza w przypadku wątków z Violet Lee. Mimo to udało mi się nie pogubić w lekturze, a wręcz dałam się wciągnąć, a co najważniejsze, książka na tyle wzbudziła moją ciekawość że postanowiłam również sięgnąć po „Kolację z wampirem” i przekonać się na własnej skórze czy ta książka rzeczywiście jest tak dobra jak wszyscy twierdzą.

Fabuła bardzo mnie zaintrygowała, a zwłaszcza ten pomysł z dziewięcioma wymiarami z których każdy zamieszkują inne istoty. W gwoli ścisłości, Róża pochodzi z pierwszego wymiaru, który stanowi domenę Mędrców. W drugim mieszkają wampiry, które porwały Violet Lee. Kolejne wymiary zamieszkują elfy, wilki i inne fantastyczne stworzenia. Trochę ubolewam że tak mało czasu autorka poświęciła na ten wątek, ale nie trzeba być czarodziejem żeby dojść do wniosku że tomów serii będzie więcej, więc zapewne każdy z nich będzie traktował o innych wymiarach i ich mieszkańcach, zwłaszcza że Jesienna Róża i Violet Lee muszą znaleźć pozostałe Bohaterki żeby zapobiec zbliżającej się wojnie.

„Świadomość, nawet gdy tkwi bezpiecznie pomiędzy granicami umysłu, wydziela woń, odgrywa melodię lub zaznacza się w inny niepowtarzalny sposób. Sprawia to, że jest wyjątkowa, a przyjrzenie się jej daje taką samą pewność, z kim mamy do czynienia, jak gdybyśmy patrzyli wprost na tę osobę.” *str. 182


Postacie niestety są przedstawione w dość szczątkowy sposób. Sama Jesienna Róża to dla mnie wielka zagadka, zwłaszcza że raz zgrywała wielką damę, a innym razem zachowywała się jak rozkapryszone dziecko. Właściwie to ciężko wyrobić sobie o niej jakieś zdanie, tak samo jak o wrogich Extermino, czy też ogólnie o Mędrcach i pozostałych bohaterach. Szkoda że autorka tak mało czasu poświęca na objaśnienie tej kwestii, zakładając że każdy powinien sam dojść do wniosku kto jest kim i jaka jest jego rola w przebiegu tej historii. Trochę psuło mi to odbiór powieści, ale pomimo wad książka okazała się naprawdę wciągająca i intrygująca. Może to swoisty wybieg ze strony autorki, by zachęcić czytelników do sięgnięcia po pozostałe tomy serii.

Po przeczytaniu książki, ja czuje się zachęcona, zwłaszcza że pani Gibbs poruszyła moją ciekawość i na pewno będę chciała poznać dalsze losy Jesiennej Róży, Violet Lee i innych Mrocznych Bohaterek. A co za tym idzie, by uzupełnić swoją wiedzę sięgnę również po tom pierwszy. Zachęcam każdego kto lubi fantastykę i książki paranormalne, jak również tych którzy, tak jak ja, podchodzą sceptycznie do tego typu powieści. Czasem można zostać pozytywnie zaskoczonym, dlatego warto być otwartym na nowości i wszelkie gatunki literackie.


MOJA OCENA:
7 / 10 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Business & Culture


oraz Wydawnictwu Muza

30 komentarzy :

  1. Na pewno przeczytam, jak tylko zapoznam się z pierwszą częścią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety, mam na temat tej książki zupełnie inne zdanie ;) Ta książka dla mnie trąci zbytnią głupotą i choć młodzieży może się spodobać, tak mnie w ogóle nie przekonała. Mam awersję do banalnych historii, a ta jest właśnie taka, nie da się ukryć. Mimo tych wszystkich elementów, na których bazuje historia, czyli wymiarów, istot, ogólnie świata przedstawionego, co było na pewno ciekawe, po przeczytaniu mam wrażenie, że autorka zmarnowała potencjał i stworzyła coś ze wszech miar typowego.

    Ale jak widać, ile czytelników tyle opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie dajmy się zwariować ;). Może się młodzieży podobać, ale i nie tylko. Ja pomimo moich 27 lat na karku chętnie zaczytuję się w młodzieżówkach. I nie widzę w tym nic złego. A "Jesienna Róża" może i była trochę naiwna, ale co z tego? Czytało mi się ją naprawdę dobrze, a jak pisałam był to eksperyment. Zwykle nie sięgam po takie książki, więc może nie mam dokładnego obrazu jak ten gatunek wygląda ;).
      I dokładnie, ile czytelników tyle opinii. Nie każdemu musi się podobać to samo ;)

      Usuń
    2. Ja jestem od Ciebie młodsza o dwa lata, ale już niestety nie daję rady z takimi pozycjami :) Na mój gust jest kiepska i na tle innych młodzieżówek, które czytuję, wypada dosyć blado. Nie ukrywam jednak, że żadna książka z gatunku paranormal romance nie przypadła mi do gustu. Zdecydowanie wolę czystą fantastykę dla młodzieży, która trzyma pewien poziom :)

      Usuń
  3. Czytałam już o tej książce i pomimo różnych recenzji, jestem jej bardzo ciekawa. W wolnym czasie na pewno zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo rzadko sięgam po fantastykę, ale czasami się zdarza. Zacznę jednak od pierwszego tomu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie czuję się przekonana do tego tytułu, choć przyznaję, że lubię ten gatunek. Moja intuicja jednak zbyt mocno mnie ostrzega, a że zwykła mnie nie zawodzić, to i w tym przypadku postanowiłam jej zaufać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie jak Vega, coś mnie przed serią przestrzega :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam. Książka pomimo lekkich niedociągnięć wypadła dobrze :) Też jestem zainteresowana kolejnymi tomami tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym, żebyś przeczytała pierwszą część i dokonała porównania. Dla mnie Mroczna bohaterka była totalną katastrofą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę czytałam o tej książce ale w sumie już sama nie wiem, czy mnie ona interesuje czy też nie. Może powinnam sięgnąć i przekonać się czy to moje klimaty? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nadal mimo wszystko sądzę, że to seria nie dla mnie, chociaż nie skreślam jej całkowicie. Może kiedyś najdzie mnie chcica i zapragnę poznać tą historię :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam nic przeciwko wampirom, a fantastykę wręcz uwielbiam czytać. Jednakże ten tytuł mnie nie do końca przekonuje, mam wrażenie, że w ogólnym rozrachunku, czegoś jednak brakuje tej książce:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już nie mogę się doczekać kiedy ta część znajdzie się na mojej półce. :3
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio mam awersję do fantastyki i czytam jej znacznie mniej . W grudniu przeczytam tylko jedną (długo już wyczekiwaną ) książkę z tego gatunku , ale w następnym roku może zabiorę się za pierwszy tom tej trylogii .. Chociaż opinie o niej są podzielone i sama nie wiem ,czy czytać .. Pewnie jak będę w bibliotece to wypożyczę , by sprawdzić , co sama mam myśleć o tej trylogii ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta seria mnie w ogóle do siebie nie przekonuje, więc na pewno jej nie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla młodzieży naprawdę jest to bardzo dobra książka, mi się bardzo podobała;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio widziałam książkę na przecenie, ale jakoś nie jestem do niej przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tym zaczynaniem od drugiego tomu to jest dziwna sprawa. ;) Czasem się wciągnę, czasem nie. Teraz wypożyczyłam "Lirael", bo pierwszego tomu nie było w bibliotece - niby nie gubię się w fabule, ale pojawiają się bohaterki z poprzedniej części, a ja nie żywię do nich jakichś głębokich uczuć, pewnie nie wyłapuję też wielu mrugnięć do wiernych czytelników. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety mimo wielu pozytywów, niespecjalnie przekonuje mnie ta książka - zarówno tytuł jak i okładka wydają mi się takie... tandetne o.O

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przekonuje mnie ona niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, że to nie jest książka dla mnie, jakoś mnie nie przekonuje w niej nic :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam obie części i też byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszej części nie czytałam i raczej wątpię, by miało to szybko nastąpić. Może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam do konkursu :) Zostań swoim własnym Mikołajem :) http://www.krzywaprosta.pl/2014/12/09/konkurs-swiateczny-czyli-zostan-swoim-wlasnym-swietym-mikolajem/

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze w tym roku chciałabym się zabrać za tą serię :), ale czy dam radę - nie jestem pewna :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię ten gatunek literacki. Rozejrzę się za pierwszym tomem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo cieszy mnie Twoja opinia, bo właśnie kończę czytać pierwsza część i mam w planach kolejną. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam wielką ochotę na pierwszą część, ale raczej nie będę kupować, tylko poszukam w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ani pierwszy, ani drugi, choć pierwszy lepszy, tom nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka