środa, 24 września 2014

"O krok za daleko" Abbi Glines

Tytuł oryginału: Fallen too Far
Cykl: Rosemary Beach, Za Daleko (tom 1)
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 17 lipca 2013
Liczba stron: 299


Po przeczytaniu jednej książki z kategorii New Adult, zdecydowałam się sięgnąć po kolejną. Byłam ciekawa czy i ta książka wywrze na mnie tak ogromne wrażenie jak kultowa "Dziesięć płytkich oddechów" K.A. Tucker. Miałam duże oczekiwania w stosunku do tej powieści, niestety trochę się rozczarowałam.

"O krok za daleko" to opowieść 19-stoletniej Blair, która w swoim krótkim życiu przeżyła dość dużo jak na jedną osobę. Życie ją nie rozpieszczało, a los niejednokrotnie z niej zakpił. W wypadku samochodowym zginęła jej siostra bliźniaczka, a ojciec który prowadził wtedy samochód nie mógł pozbierać się po tragedii. Stopniowo zaczął się więc oddalać od rodziny, w końcu wyprowadzając się do innej kobiety.
Niestety i teraz Blair znalazła się na zakręcie życiowym. Gdy jej mama po długiej i ciężkiej walce z rakiem umiera, dziewczyna zostaje całkowicie sama. Żeby spłacić długi zmuszona jest sprzedać wszystko, w tym rodzinny dom. Pozostaje jej tylko stara furgonetka i garść pieniędzy. Nie pozostaje jej nic innego jak prosić o pomoc ojca. Jednak gdy przyjeżdża na miejsce zastaje tam tylko swojego przyrodniego brata Rusha. Chłopak okazuje się niemiły, ale zgadza się by Blair zamieszkała w jego domu do czasu aż wróci ojciec.
Ich stosunki na początku są chłodne, a oboje starają się nie wchodzić sobie w drogę. Nie jest to jednak łatwe, gdy mieszka się pod jednym dachem. Blair zaczyna coraz bardziej interesować się chłopakiem, mimo iż ten zdaje się nie zwracać na nią uwagi, w gruncie rzeczy cały czas jej pragnąc. Gdy wybucha między nimi namiętność, oboje dają się jej ponieść. Okazuje się jednak że Rush ma jakąś tajemnicę którą stara się chronić za wszelką cenę. W końcu postanawia wyznać jej prawdę, co jak się okazuje będzie ciężką próbą dla nich obojga.

Książka Abbi Glines może się podobać, ale i nie musi. W moim odczuciu wypadła dość przeciętnie. Liczyłam na coś bardziej spektakularnego, co wzbudzi moje emocje i poruszy serce. Dużym plusem jest to że książkę czyta się naprawdę szybko, niestety jednak język pozostawia wiele do życzenia. Narratorką jest Blair, a jej opisy poszczególnych sytuacji są niedojrzałe i chaotyczne. Zwłaszcza opisy scen erotycznych, których jest tu całkiem sporo. Autorka opisała je dość wulgarnie, choć moim zdaniem można było je opisać bardziej subtelniej i tajemniczo, wtedy książkę czytałoby się dużo przyjemniej.
Pomimo tego małego, aczkolwiek bardzo rzucającego się w oczy potknięcia, są też dobre strony medalu. Przede wszystkim fabuła która bardzo mnie zainteresowała i wciągnęła, do tego wartka i szybka akcja. Sytuację ratują również bohaterowie, którzy są świetnie wykreowani. Rush, typowy kobieciarz, pochodzący z bogatej rodziny, mężczyzna który zawsze dostaje to czego chce, wielki maczo ze zbyt przerośniętym ego. Do tego Blair, z pozoru delikatna szara myszka, która umie zawalczyć o swoje, ale też pokazać pazurki, dziewczyna zbyt dotknięta przez życie co sprawiło że stała się silna i niezależna.

Podsumowując "O krok za daleko" to książka o miłości i pożądaniu, o trudnych wyborach i decyzjach które mogą zmienić ludzkie życie. O tym że zawsze trzeba walczyć o swoje i nigdy się nie poddawać, a gdy życie daje nam kopniaka, podnieść się i pomimo przeciwności losu iść dalej z podniesioną głową.
Mimo iż nie powaliła mnie na kolana, wiem że sięgnę po kolejną część. Dlaczego? Bo jestem ciekawa dalszych losów Blair i Rusha i bardzo chcę się przekonać jak autorka przedstawi ich dalsze zmagania. Może i nie rzucę się na nią od razu, muszę najpierw odetchnąć po tej części, ale będę ją miała na uwadze. Mam tylko nadzieję że się nie zawiodę.


MOJA OCENA:
6 / 10

21 komentarzy :

  1. Spodziewałam się, że ta książka w porównaniu z publikacją Tucker wypadnie słabo ;) jednak nadal mam na nią ochotę, lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic gorszego niż rozczarowanie po przeczytaniu książki na którą się bardzo liczyło... No cóż, może przy następnej części będzie inaczej ;)

      Usuń
  2. O nie, nie, nie... Czytałam inną książkę tej autorki i ledwo ją skończyłam. Obiecałam sobie też, że nigdy więcej nie sięgnę po książki pani Glines. Ta kobieta i jej historie w ogóle do mnie nie trafiają, wręcz wywołują reakcje alergiczną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy też była taka ordynarna? :|

      Usuń
    2. Chodzi ci o sceny seksu? Tak. Był wszędzie i jako odpowiedź na totalnie wszystko. Na traumę, na koszmary, na nerwy, wszyyyystko. I ok, ja nic nie mam do erotyki, ale mój boże... Dla bohaterów "Przypadkowego szczęścia" seks jest centrum wszechświata, a oni sami są puści i tak przerysowani, że wszystko, co było obiecujące w całej historii utonęło w najróżniejszych wydzielinach :/

      Usuń
    3. Czyli mam rozumieć że nie polecasz tej książki? Chociaż szczerze mówiąc sama straciłam obecnie ochotę na czytanie kolejnej części. Ja też nie mam nic do erotyki i scen łóżkowych. Ale tak jak napisałam w recenzji, można to było jakoś ładniej obrać w słowa...

      Usuń
    4. Mogę się tylko wypowiadać o "Przypadkowym szczęściu". Bohaterem jest tam Woods, podobno pojawiał się gdzieś już wcześniej, nie wiem. W każdym razie dałam tej książce 3 gwiazdki i to tylko dlatego, że czytałam po angielsku i jeszcze się łudziłam, że może czegoś nie zrozumiałam, choć język nie mógłby być już prostszy. I masz racje. Seks opisywany przez autorkę nie byłby taki straszny, gdyby potrafiła uczynić go mniej mechanicznym czy niekiedy groteskowym. Bleh... Nie, nie... Stanowczo nie polecam, choć są i tacy, którzy są zachwyceni. Być może zbyt dużo wymagam od takich książek, nie przeczę, że może tak być. To nie znaczy jednak, że muszę przymykać oko na opisy seksu, które przestają być dla mnie gorące i podniecające, a stają się zwyczajnie obleśne. I żeby jeszcze w tym wszystkim był jakiś konkretny powód jego takiej ilości itd, ale nie... Bohaterowie uprawiają seks na potęgę chyba tylko po to, by zapełnić strony ;) Jest wiele, wieeeele innych książek tego typu, które zwyczajnie są lepsze. Jak dla mnie szkoda czasu na tę serię, ale to już kwestia gustu :)

      Usuń
    5. Woods pojawił się w pierwszej części. Właśnie zauważyłam że jest bardzo dużo pozytywnych opinii w internecie. No cóż... każdy ma swoje gusta. Ale mnie takie wulgarne i niesmaczne opisy aktów seksualnych nie pociągają. W sumie to dawno nie czytałam tak "nietypowej" książki i muszę przyznać że po tym co mi opisałaś przeszła mi jakakolwiek chęć na czytanie drugiej części...

      Usuń
  3. Sięgnęłabym po książkę z ciekawości, jesiennymi wieczorami będę mieć akurat więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest raczej wymagająca, bez problemu można ją przeczytać w jeden wieczór ;)

      Usuń
  4. Poluję na nią już od dłuższego czasu, ale niestety nie jest łatwo na nią trafić. Jutro spróbuję ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła niby oklepana, ale ja lubię takie klimaty. Zapisałam już sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  6. "W wypadku samochodowym zginęła jej siostra bliźniaczka" - Skojarzyło mi się to z "Wśród obcych" , co niedawno czytałam. :) Na tym jednak kończą się podobieństwa między tymi powieściami. A że nie przepadam za nieudolnie napisanymi scenami erotycznymi, prawdopodobnie będę unikać tej pozycji. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jeszcze książki "Wśród obcych", ale od dawna mam ją w planach :)

      Usuń
  7. Moja koleżanka bardzo mi polecała tę serię, ale raczej po nią nie sięgnę.

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej książce, a twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że chcę spróbować. Nawet jeśli okaże się słabe, to i tak mam ochotę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi troszkę smutno, ale przeczytam na pewno, bo książkę już mam:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam tą książkę, i przyznaje racje co do scen seksualnych. Jest to książka bardzo wciągająca, ma swoje wady i zalety. Dałam mojej siostrze ją do przeczytania i uznała że ta powieść jest płytka. Jak można oceniać, gdy nie umie się doszukać drugiego dna? Ta książka opowiada o życiu i autorka nie opisuje go w samych superlatywach, jak większość powieścio-pisarzy. Myślę że to dobra powieść na problemy zaistniałe na świecie, pomaga ujrzeć wszystko w świetle dziennym takim, jakim jest.

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja super, miałam zamiar ją przeczytać, jak i jej dwie części, teraz tylko bardziej chcę by znalazły się na mojej półce. :)
    Pozdrawiam http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam tę książkę. Była bardzo mało wymagająca, ale ja się w nią 'wczułam' - także emocje się u mnie pojawiły. I byłam strasznie, ale to STRASZNIE ciekawa tej tajemnicy, gdyby nie to, to prawdopodobnie przestałabym czytać. :P I te sceny erotyczne faktycznie nie były zbyt dobrze napisane. Mogłoby być lepiej.
    Drugiej części zdecydowanie nie polecam, bo jest jeszcze gorsza od tej. :P Nie ma już żadnej tajemnicy, co dla mnie było ciosem. :P Dość nudnawa, a opisy scen łóżkowych trzymają poziom tych (albo są nawet gorsze). ;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że jesteś! Dziękuję za każdy pozostawiony ślad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka